• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Daje znać że żyje, nadal zakopana po uszy w robocie ale widzę światełko w tunelu. Pracuje od 6:15 dzisiaj, bo przez lekarzy mam dzisiaj dzień w kratkę. O 15 jad ze sobą, o 10 osłuchać córkę bo kaszle okrutnie.. ja zreszta też zaczynam...
A wy jak tam nastroje dziewczyny?
U mnie tak bardzo skrajnie różnie. Momentami mam wrażenie że nawet zapominam że jestem w procesie a z drugiej strony zastanawiam się jak to będzie z bobasem, jak bardzo zmieni nam to poranki i wieczorna rutynę, czy będzie wiecznie z gilem, czy będzie odkładalne czy się człowiek umeczy ciągle na rękach itp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry