• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

I właśnie trochę i to mi chodzi. Gdyby którąkolwiek z nas miałaby zalecenie na 10 dzien i zrobiłaby 10 dnia to nawet by nie wiedziała jaka była beta wcześniej i jak wyglądały przyrosty. Więc z mojej perspektywy mocno wierzę w betę wtorkową i dała sobie szansę...
Życie naprawdę czasem potrafi zaskakiwać...sama pamiętam jak płakałam nad białymi testami które powinny już coś pokazywać a nie pokazywały a co z krwi to z krwi.
@mariposa_ przytulam cię i trzymam kciuki za wtorek jednak...kto wie. 🤞
Szanse są bardzo małe, większość historii to ciąże biochemiczne. To że klinika chciała betę w 10 DPT, nie zmienia rzeczywistości złego przyrostu.
Przez dzisiejszy przyrost jestem jeszcze bardziej w tyle, dziewczyny w tym samym dniu mają po 200-300 bety. Nic tego nie zmieni.
 
reklama
I właśnie trochę i to mi chodzi. Gdyby którąkolwiek z nas miałaby zalecenie na 10 dzien i zrobiłaby 10 dnia to nawet by nie wiedziała jaka była beta wcześniej i jak wyglądały przyrosty. Więc z mojej perspektywy mocno wierzę w betę wtorkową i dała sobie szansę...
Życie naprawdę czasem potrafi zaskakiwać...sama pamiętam jak płakałam nad białymi testami które powinny już coś pokazywać a nie pokazywały a co z krwi to z krwi.
@mariposa_ przytulam cię i trzymam kciuki za wtorek jednak...kto wie. 🤞
Ale są też normy ile powinna wynosić beta 10dpt najmniej i Mariposa też tam się nie mieści. Jak ja bym zrobiła betę 10dpt i miała wartość 25 to zakładałabym, że coś jest nie tak.
Rozumiem, że można wierzyć, ale ja osobiście nie lubiłam, jak ktoś mi mówił, że jeszcze może być dobrze, jak szansa na to była mała, dlatego tak zareagowałam. Ale jasne, przecież wierzyć można, a nuż to będzie jeden z tych przypadków, który odbije.
 
Tak, ja uważam, że nadzieja umiera ostatnia...a na łzy zawsze przyjdzie czas. I też nie mam tu na celu dawania złudnej nadziei czy "wszystko będzie dobrze" bo nie to jest moją intencją. Po prostu mam inne doświadczenia trochę ( jeśli chodzi o in vitro to brak) ale póki lekarz nie powie "nie" zawsze gdzieś tam się trzymam czegokolwiek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry