reklama

In vitro 2024 - refundacja

Rozumiem, że trzeba iść tam i osobiście się umówić? Bo kiedyś próbowałam się dodzwonić i niestety nie udało mi sie :/
Tak niestety to jest najgorsze ze trzeba byc osobiście . Bo do histero jeśli nie masz skierowania od ich lekarza to musi Cię zobaczyć jeszcze ich lekarz . Robi się to odrazu i polega na przybiciu pieczątki na twoim skierowaniu🙉 . Do samej biopsji też musiałam być na miejscu się zapisać .
 
reklama
Tak niestety to jest najgorsze ze trzeba byc osobiście . Bo do histero jeśli nie masz skierowania od ich lekarza to musi Cię zobaczyć jeszcze ich lekarz . Robi się to odrazu i polega na przybiciu pieczątki na twoim skierowaniu🙉 . Do samej biopsji też musiałam być na miejscu się zapisać .
Potwierdzam. I najgorsze jest to czekanie na tą kwalifikacje u ich lekarza, bo przyjmuje Cie lekarz dyżurujący na izbie przyjęć. Za pierwszym razem akurat weszłam od strzała. A za drugim razem chyba z 2 h czekałam po to, żeby w minutę wszystko załatwić.
 
Potwierdzam. I najgorsze jest to czekanie na tą kwalifikacje u ich lekarza, bo przyjmuje Cie lekarz dyżurujący na izbie przyjęć. Za pierwszym razem akurat weszłam od strzała. A za drugim razem chyba z 2 h czekałam po to, żeby w minutę wszystko załatwić.
O matko, no nic, oby mi to było niepotrzebne, ale wolę mieć jakiś plan w głowie jakby ten kolejny transfer się nie udał :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry