A to może u mnie jest sztucznie zanizony własnie? Bo biorę jedno i drugie. Poprzednio miałam lutinusa dopochwowego i poziomy były lepsze. Natomiast no ponoć go wycofali...Ja to w ogóle nie rozumiem Duphastonu w cyklu sztucznym. Ani go wykryć nie można, a to ważne, ani nie ma zabójczej wchłanialności...
A przecież jest wiele więcej fajnych progesteronów dostępnych.
Cyclogest też ma wchłanianie miejscowe i w krwi wychodzi zaniżony.