@Sławek85 stwórz wątek w tym dziale https://www.babyboom.pl/forum/fora/potrzebuje-porady.571/
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witam. Widze ze watek prawie wygasl.Odświeżę forum, są tutaj jakieś ciężarne albo mamy IVF w UK? Jestem w ciąży po IVF NHS jeszcze wcześnie (dopiero zaczęliśmy 6 tydzień). Szukam mam, ciężarnych które przechodziły ta sama drogę w UK![]()
Hej! Wiem, ze początki są trudne, bo tez przez to przechodziłam, nie martw się na zapas wszystko będzie dobrze a stres napewno nie jest Twoim przyjacielem.Witam. Widze ze watek prawie wygasl.
Ja jestem obecnie w drugiej ciazy z ivf w uk. Niestety pierwsza zakonczyla sie poronieniem w 13 tyg.
Teraz mam 12tydz i siedzie jak na szpilkach i czekam na scan. Staram sie myslec pozytywnie ale ciezko po poprzednich przejsciach.
A jak u ciebie? Czy wszystko sie ulozylo i niedlugo czeka cie to rozwiazanie?
Bardzo sie ciesze ze ci sie udalo. U mnie to tez drugi transfer ( pierwszy skonczyl sie poronieniem w 13tyg) - tym razem z mrozakow. Mialam transfer 2 zarodkow ale przyjal sie tylko jeden. Dzisiaj o 2.50 scan i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Obawiam sie troche ze wzg na moj wiek ale z drugiej strony zarodne jest mlodszy o 8 lat. Niestety tle nam zajelo nastawianie sie do drugiego podejscie. No moze nie tyle ale w miedzy czadie byl covid i w klinice mieli naprawde dziwne wytyczne takze ponad 2.5 roku stracilismy ale jak to mowia wszystko w swoim czasie.Hej! Wiem, ze początki są trudne, bo tez przez to przechodziłam, nie martw się na zapas wszystko będzie dobrze a stres napewno nie jest Twoim przyjacielem.
Nam udało się przy drugim transferze (pierwszy transfer ciąża biochemiczna).
Powiem tak IVF DZIAŁA właśnie spi koło mnie 4 tygodniowe szczęście![]()
My tez zaczęliśmy cała procedurę podczas covid i zajęło nam to masę czasu. Po pierwszym transferze tez zrobiłam prawie rok „przerwy”. Musialam się pozbierać- w między czasie chodziłam do Polskiej gin która pomogła unormować wyniki (okazało się ze mam niedobory witamin + trombofilia wrodzona).Bardzo sie ciesze ze ci sie udalo. U mnie to tez drugi transfer ( pierwszy skonczyl sie poronieniem w 13tyg) - tym razem z mrozakow. Mialam transfer 2 zarodkow ale przyjal sie tylko jeden. Dzisiaj o 2.50 scan i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Obawiam sie troche ze wzg na moj wiek ale z drugiej strony zarodne jest mlodszy o 8 lat. Niestety tle nam zajelo nastawianie sie do drugiego podejscie. No moze nie tyle ale w miedzy czadie byl covid i w klinice mieli naprawde dziwne wytyczne takze ponad 2.5 roku stracilismy ale jak to mowia wszystko w swoim czasie.
Oby malenstwo dawalo ci sie wysoac i przede wszystkim roslo zdrowe!!! Pozdrawiam
O widzisz to u nas inaczej, jak nie zabierzesz mrozaczka w ciągu 10 lat to automatycznie idzie do adopcji.Leicester. No wlasnie czekam. Mam nadzieje ze maz dotrze bo zaparkowac tutaj to koszmar wiec ja wysiadka a on dalej stoi w kolejce na parking. No ja mam jeszcze 2 mrozaki ale raczej sie juz nie zdecydujemy. Chcielismy je komus podarowac ale w klinice odrazu powiedzieli ze to jest bardzo skomplikowana i dluga procedura.
Daj znać jak po USGLeicester. No wlasnie czekam. Mam nadzieje ze maz dotrze bo zaparkowac tutaj to koszmar wiec ja wysiadka a on dalej stoi w kolejce na parking. No ja mam jeszcze 2 mrozaki ale raczej sie juz nie zdecydujemy. Chcielismy je komus podarowac ale w klinice odrazu powiedzieli ze to jest bardzo skomplikowana i dluga procedura.
Wszystko ok. Nt troche chyba duze bo 2.5 ale miesci sie w normach jak na 13 tydz. Midwife robiaca scan mowila ze nie ma sie czym matrwic ale jeszcze mialam pobierana krew i bede czekac na wyniki. Musi wszystko byc ok. Teraz juz musi.Daj znać jak po USG![]()