Ja dzisiaj 12 dzień po inseminacji. Wczoraj lekkie krwawienie ale puki co to nie był okres. W poniedziałek ostatni raz brałam crinone a teraz czekam na okres (z nadzieją, że jednak tym razem się nie pojawi). Brak pojawiających się wyprysków na twarzy a zwykle już miałam ich sporo. Większe piersi ale to raczej efekt progesteronu albo tego że w końcu udało mi się trochę przytyć

moja siostra po drugiej inseminacji też miała bóle jak na okres i mówiła że nic z tego - a jednak udało się jej i była w ciąży z bliźniakami (niestety długo się nie cieszyła). Tak więc nie przejmuj się tymi bólami bo jeszcze nic straconego - trzeba mieć nadzieję