reklama

INSEMINACJA 2022

Moje drogie mi iui nie przyniosło bobasów ale zdecydowałam się do in vitro i jutro mam punkcje . Życzę wszystkim wymarzonych pozytywnych testów a jak ktoś miał pytania o in vitro chętnie udzielę odp na to co będę wiedziec. Sama wielu informacji nie znalazłam na forach mnie intersujacych
gratuluję podjętej decyzji:) jeśli też się zdecyduję pozwolę sobie na konwersacje:) pozdrawiam i życzę dzieciątka 💞 już w pierwszej próbie.
 
reklama
Witam po przerwie - u mnie po dwóch nieudanych IUI zdecydowałam się na Son0 i niestety wykazało niedrożność i to po pół roku od zabiegu udrażniania!!! :(. Jednocześnie mężowi HBA wyszło na poziomie 55% (inne parametry bardzo dobre z ruchliwością morfologią i liczebnością) zatem w IUI już nie inwestujemy, bo szansa minimalna by była niestety a czas ucieka. Życzymy Wam wszystkim tylko udanych testów po IUI i nie tylko - bądźmy dobrej myśli do końca! Pozdrawiamy
tak mi przykro :(
myslicie o in vitro ?
 
A ile zawsze miałaś pęcherzyków? Ja już że względu chyba na wiek 37l.tylko jeden .
Jakiej wielkości miałaś zawsze pęcherzyki. Ja owulacji w 15 dc. Ale w tym miesiącu tak to w 13 , 14 różnie ale może przez lek będzie teraz wcześniej. U mnie inseminacja
W 12dc zastrzyk z ovitrell i odrazu zabieg. a pecherzyk pękł w 15-16 dc..
Mam nadzieję że na stymulacji ten cykl będzie owocny .
Nie wiem, czy to kwestia wieku... celem w sumie jest 1, max 2 pęcherzyki, przy 3 u nas nie robi się inseminacji. Pewnie miałaś po prostu łagodną i dostosowaną stymulację.
 
Aż tak w sumie nie mam tego zgranego w czasie. Teoretycznie owulacja powinna być 36h po Ovitrelle. Brałam zazwyczaj ok.20tej, a inseminację miałam raz o 11-tej, a raz po 14-tej...
a jak ze współżycie po iui ?
nasz lekarz twierdzi ze można od razu po iui i tak ze robilismy przy dwoch iui a teraz sie zastanawiam czy przypadkiem nie utrudniamy drogi dotarcia do jajeczka tym najlepszym żołnierzom
 
a jak ze współżycie po iui ?
nasz lekarz twierdzi ze można od razu po iui i tak ze robilismy przy dwoch iui a teraz sie zastanawiam czy przypadkiem nie utrudniamy drogi dotarcia do jajeczka tym najlepszym żołnierzom
Czytałam gdzieś, że to całkiem wskazane ok. 8h po inseminacji... ;-) No i muszę to pogodzić jakoś z codziennym progesteronem dopochwowym ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry