reklama

Inseminacja

Witam . Niedawno miałam robiona inseminacje. W jej dzien wieczorem złapało mnie przeziebienie. Goraczka 2 dni pozatym lekki katar i kaszel. Pytanie do osób które były w podobnej sytuacji. Czy inseminacja skończyła się nie powodzeniem przez gorączkę? Panikuje już I nie mogę sobie znalezc miejsca. Co za pech,że akurat w dzien inseminacji I dzień po niej dopadło mnie przeziebienie ... Nie mogę znaleźć konkretnych informacji czy goraczka ma wplyw na zapłodnienie. Z góry dziękuję za odpowiedzi🙂
 
reklama
Dość często zdarza się, że osłabienie organizmu przez przeziębienie wręcz ułatwia zagnieżdżenie się zarodkowi.
A wynika to z tego, że organizm zajęty walką z infekcją, nie traktuje zarodka jako obcego.
Także głowa do góry i powodzenia!
 
ja miałam dwa transfery in vitro, przy nieudanym byłam przeziebiona kilka dni, przy drugim nic mi nie było i ten drugi sie powiodl. Ale czy to miało jakies znaczenie nie mam pojecia.
 
Ja przed samym transferem miałam zapalenie zatok i jeszcze leki brałam 3 dni po. Myślałam, że mi przełożą ale dr powiedział, że to dobrze bo organizm osłabiony itd. Udało się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry