• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Jak pogodziłyście ciążę ze studiami?

reklama
Rodzę w listopadzie , jestem na wydziale lekarskim. Wszystkie dziewczyny , którym przytrafiła się dzidzia na tych studiach poszły na urlop dziekański . Może jest tu ktoś z kierunku lekarskiego ?
Ja chciałabym zostać na roku, mój mąż studiuje razem ze mną , wierzę , że uda nam się podzielić obowiązkami , ale nie jestem pozbawiona obaw ..
 
Mayyy polecam poszukac Ci na instagramie badz na faceboku dziewczyne o nicku mamaistetoskop dziewczyna miala 2 na leku teraz konczy studia.

Napisane na LG-K350 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej jestem na wydziele med vet obecnie kończę drugi rok. Zastanawiam się nad dzieckiem i nie wiem co robić ... poszłam na te studia z opóźnieniem bo przed nimi kończyłam jeszcze inny kierunek. Wiec mam teraz 24 lata. Sprawa jest trochę skomplikowana bo mam zespół pcos czyli zaburzenia z jajnikami. Licząc ze miałabym urodzić po studiach to miałabym wtedy 28 lat wiec z ta przypadłością trochę sporo. Dlatego tez myśle czy nie zajść w ciąże jeszcze na studiach.

Dziewczyny a co wy o tym sądzicie ?
@mayyy jeśli chcesz możemy o tym podyskutować :)
 
Ja bym postawiła na dziecko, sama tak zrobiłam i normalnie skończyłam studia, tylko broniłam się we wrześniu, bo Młoda ze stycznia ;-)

Napisane na EVA-L09 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Sama co prawda nie miałam takiej sytuacji, ale wydaje mi się, że teraz są naprawdę duże udogodnienia dla takich osób. Są chociażby indywidualne programy nauczania, dlatego spokojnie można pogodzić ciążę ze studiami, nie jest to łatwe, ale możliwe do wykonania
 
Ciężę ze studiami godzi się tak samo, jak z pracą. Nie wiem, co jest tak niezwykłego w tych studiach, że trzeba coś godzić, za to nikt nie pyta matek pracujących "jak pogodziły ciążę z pracą". I oczywiście mam na myśli te mamy, które nie poszły na L4.
 
Myśle że wiele rzeczy trudno jest sobie wyobrazic dopóki ich nie doświadczymy, potem sie okazuje że wszystko sie da :) ja osobiście nie mam takiego doświadczenia, ale siostra męza miała na studiach już dwoje dzieci i skonczyła, obroniła sie. Jakos wymieniali sie z tatusiem żeby chodzic przynajmniej na te obowiązkowe zajęcia, prowadzący tez jej szli na ręke, jak juz żywcem nie mogła byc na jakimś kolokwium to zaliczała po godzinach. Pomagały im tez troche koleżanki ze studiów ;) dzieci miały ciocie z którymi lubiły zostawac. Pewnie w realu było troche mniej kolorowo niż to teraz brzmi ale dało sie :)
 
reklama
Zgadzam się, wszystko da się zorganizować. poza tym wykładowcy często tez widząc przyszłą mamę idą na lekkie ustępstwa. Mi się udało wszystko zaliczyć bez żadnego problemu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry