reklama

Jak poradzic sobie z nuda????????

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2006r.' rozpoczęty przez pati80, 29 Grudzień 2005.

  1. pati80

    pati80 MAMA SIERPIEN'06 MISI

    Jak radzicie sobie z nuda?straszne wymyslam juz najrozniejsze rzeczy po chwili mi sie nudza tak samo z nastrojem raz sie smieje raz placze masakra :mad:nie tak to wszystko sobie wyobrazalam ciezko to znosze :(
     
  2. toja1979

    toja1979 Fanka BB :)

    pati! początki zazwyczaj są trudne! nie wiesz co cię czeka, czego masz tak naprawdę oczekiwać! jeszcze kilka tygodni i wszystko się zmieni! zobaczysz! a teraz uszy do góry! trzymaj się ciepło!
     
  3. reklama
  4. Misia79

    Misia79 Początkująca w BB

    Ale z jaką nudą, dlaczego się nudzisz? A zmienne nastroje też mam, ale ja w ogóle często tak miewam, na przykład jak mam PMS :p
     
  5. K@si@

    K@si@ Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    Ja sie nie nudzę, bo mój dzień wygląda zwykle tak: 6.30 dzwoni budzik, ale ja włączam drzemkę tak do 7.00, wtedy wstaje, wyprowadzam pieska, i do pracy. Do 17.00 siedze w pracy, lub nie, bo pracuje również w terenie. To jest bardzo wygodne, bo jak znudzi mi sie siedzieć za biurkiem, to biorę samochód i wyjeżdżam, wtedy czas szybciej leci.  Wracam do domu, znowu wychodze z pieskiem wtedy jest juz 18.00. No i albo robie jakis szybki obiad, siadam na neta i czekam na męża, albo jeżeli mąż wróci wcześniej to zwykle gdzieś wybywamy, zakupy lub odwiedziny u rodzinki i znajomych. Teraz na przyklad jestem u rodziców, bo zaraz zabieramy ich na zakupy. Ale troche ci pati80 zazdroszczę, bo czasami bardzo bym chciała sie tak przez jeden lub dwa dni ponudzić.
     
  6. Misia79

    Misia79 Początkująca w BB

    Oj tak, tak, ja się ostatnio nudziłam z 5 lat temu ;D
     
  7. silunia

    silunia mama Zuzu

    Pati kochana ja tez zazdroszcze tej nudy , moj plan dnai jest bardzo podobny do planu Kasi
    6.00 pobudka , toaleta, sniadanko
    8.00- 16.00 praca ( wiekszosc czasu w biurze , ale czesto gesto jest tak ze trzeba gdzies wyjsc na spotkanie z klientem ) wieczorem lub kilka dni w innym miescie jezeli mamy aktualne imprezy
    17.00 w domu robie obiadek i ogolnie ogarniam po porannej burzy
    18.00 wraca goran i jemy cos lub jak nie chce mi sie gotowac gdzies wychodzimy cos zjesc
    a potem to roznie , srednio raz w tygodniu wychodzimy do znajomych lub do baru , raz w tygodniu jezdzimy na basen 9 musimy sie poruszac bo oboje mamy siedzacy tryb pracy ), w weekendy staramy sie gdzies pojechac za miasto , czesto nie wychodzi wtedy organizujemy inne rozrywki lub spedzamy dlugie i ciche wieczory z nosem w ksiazkach dla przyjemniosci ;D
    Pati zorganizuj sobie cos , moze niech jakas kolezanka wpadnie do ciebie , lub pojdz na spacerek , ulep balwanka ;D
     
  8. aga31

    aga31 Sierpniowa mama'06 Fan(ka)

    no ja to chyba z 15 lat temu.ale jak podę na zwolnieni to się będę nudzić na siłe ;D ;D
    jeszcze tylko tydzień :laugh:
     
  9. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Hi hi hi to tak jak ja....
    Teraz wskakuje do Was na bb zeby jeszcze bardziej podkrecic srube, pisze na stojaco, zawsze na stojaco...
     
  10. reklama
  11. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Silunia no niestety u mnie to bylo od 8 do minimum 17 ale przewaznie do 18. Dlatego jestem w domu z dziecmi, bo gdybym wracala do domu z pracy to bylaby juz prawie 19. A raosci z pracy nie mialam ani z kontaktu z ludzmi tam....
     
  12. silunia

    silunia mama Zuzu

    joas ja prace swoja lubie , mile kolezanki , dobry szef, jest milo ;)
    ale juz dawno ustalilismy z G. ze jak malenstwo sie urodzi to przynajmniej do trzech lat rezygnuje z pracy , nie chce i nie wyobrazam sobie zostawienia dziecka z kims obcym , tzn. z opiekunka , nie chce zeby mnie ominelo cokolwik , pierwsze kroczki lub jak powie mama .
    na szczescie mamy ten "luksus" ze mozemy sobie na to pozwolic , bo wiem ze nie wszystkie rodziny moga , niektore mamy musza wracac do pracy
     

Poleć forum