Kasiu dokladnie , moja kolezanka zaraz po porodzie musiala wracac do pracy , musiala albo chciala mysle ze bardziej musiala, kiedy opiekunka zadzwonila do niej do pracy powiedziec , ze mala wlasnie postawial pierwsze kroczki ta niemogla przestac plakac z zalu , ze tego nie widzi , ze nie jest pierwsza ....... rzucila prace i teraz cieszy sie kazda chwilą ....
Marthusiu o prace bedzie ci teraz ciezko , raczej nikt cie nie przyjmnie tylko poto zebys zaraz poszla na macierzynski , najlepiej by bylo , zeby twoj partner dbal o was , jemu latwiej bedzie teraz znalezc prace , ja tez nie chcialabym byc na garnuszku u rodzicow z malenstwem , a po studiach mam nadzieje , ze cos dobrego znajdziesz , powodzenia zycze