Mała spała w nocy jak anioł, aż się wystraszyłam bo jak dostała jeść o 20 to obudziła się dopiero o 3:30! Zjadła sobie 60 BP i spała znowu bardzo ładnie 4 godziny, potem się obudziła, zjadła 80 BP i teraz znowu sobie śpi, po jedzeniu zrobiła kupę w której pomagałam jej gimnastyką bo na początku była lekko twardawa ale potem "wystrzeliło" z niej, martwi mnie tylko że ta rzadka kupka była zielonkawa... Zastanawia mnie czy to wpływ BP, czy to przez to że może mieć tą skazę białkową (wyczytałam że dzieci ze SB robią takową, i że przy BP też może być zielona kupa), czy to przez to że od wczoraj rana kupy nie było i się nieco "zastała". Wydaje mi się też że krostki na buzi i noski zrobiły się od razu mniejsze od kiedy mała nie dostała HIPPa więc może naprawdę to skaza... Ale cieszy mnie że jej nie boli, nie płacze... Boże jaka to ulga, nie daliśmy tylko rady złapać jej rano moczu, będziemy próbować jutro z samiutkiego rana i M powiedział że nie będziemy jej robić badań z krwi, zrobimy normalny mocz i mocz na bakterię.