reklama

Jaki poród ??

reklama
Podobno jest dobre. Na szkole rodzenia o tym mówili. Ja się poprostu boję jak mi ktoś grzbie przy kregosłupie i nie pomogły tłumaczenia prywatnej położnej i męża. Nie i już :). Dali mi jakiś gaz. Fajny był, wdychałam w czasie skurczu. Poprostu odlatywałam, jakbym była pijana i tak tez podobno wyglądałam :). Teraz też bym chciała tez gaz, ale to będzie inny szpital, więc nie wiem czy jest taka możliwość.
 
o mamo ja zaczynam się bać, przygotowania jak na wojnę, jak pomyślę o wkłuciu w kręgosłup to mam dreszce chociaż moja kumpela uparcie twierdzi że nic nie czuła przy wkłuwaniu
 
ja tez sobie nie wyobrazam grzebania przy kregoslupie; tak jak nie moge sobie wyobrazic znieczulenia miejscowego ... maja mnie kroic jak bede przytomna ??? brrrrr
wole rodzic naturanlie :) na pocieszenie dodam tylko ze po porodzie zapomnialam o calym bolu :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry