zmień obiekt czekania....
czekaj na dzidzię - może będzie Ci troszkę lepiej...
strasznie bałam się cc, wiedziałam że będę miała i bałam sie strasznie...
do tego stopnia ze nie powiedziałam w domu że ide na salę operacyjną.
dowiedzieli sie że piotruś jest - z mojego sms-a
tak bałam sie , że nie chciałam ich narażać na mój strach.
strach przeszedł w momencie gdy zobaczyłam ze juz kroja - minęło wszystko.
lezałam na sali z kobietakmi po cc i ko naturalnym. zadna nie pamiętaała już swojego strachu z "przed".
a nie kazda miała łatwy poród.