reklama

Jaki poród ??

reklama
U mnie bez zmian, czyli decyzja o cc z wyboru, a nie z konieczności. Przeraża mnie tylko to, że moja ginka woli żeby akcja się zaczęła i było rozwarcie na 2cm - wtedy będzie krojenie. Ja cały czas miałam nadzieję, że odbędzie się to "na zimno". No chyba, że Szymuś do terminu postanowi siedzieć w brzucholku - w takim układzie cc będzie "na zimno".
 
ivka- lepiej sie kroi i goi jesli akcja porodowa juz sie zaczela- mniejsze tez jest ryzyko krwotoku. Rozmawialam o tym z lekarzem. poza tym poczatkowe skurcze nie sa az takie straszne, a do tego miedzy nimi spore przerwy. :)
 
Aniam pisze:
ivka- lepiej sie kroi i goi jesli akcja porodowa juz sie zaczela- mniejsze tez jest ryzyko krwotoku. Rozmawialam o tym z lekarzem. poza tym poczatkowe skurcze nie sa az takie straszne, a do tego miedzy nimi spore przerwy. :)

Dokładnie to samo mówi moja ginka, ale ja i tak się boję :(
 
ja nadal jestem za naturalnym
mam nadzieje na naturalny
i nawet narodziny w tvn style mnie nie przerazaja
::)
 
reklama
Hej Dziewczynki!
Ja tez będę miała cc i to na zimno. Boję się ale trudno, wiem, ze dziecko będzie bezpieczne, mam przynajmniej taka nadzieję. I postanowiłam juz nie słuchać rad i komentarzy, opowieści o tym, ze urodzic trzeba w bólu i że nie ja pierwsza i ostatnia...itp. szczególnie od ciotek - klotek, kotre rodziły 100 lat temu i dawno zapomniały jak to jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry