Tycia
Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
ja mialam dwa razy zewnatrzoponowe podczas cesarek.Wbicie nie jest moze przyjemne,ale nie boli wlasciwie.Potem dretwialy mi tak dziwnie dolne partie ciala.Za drugim razem dali mi za mala dawke i jak chceli mnie kroic,to krzyknelam,bo bolalo
.Dolozyli znieczulenia i juz potem wszytko bylo ok.Zalatwilam sobie anestozjologa i ten welfron w kregoslupie mialam przez kolejne 24 godziny.Po cesarce jak boal mnie troche brzuch,to dostawalam jeszcze chyba pyralgine
.
.Dolozyli znieczulenia i juz potem wszytko bylo ok.Zalatwilam sobie anestozjologa i ten welfron w kregoslupie mialam przez kolejne 24 godziny.Po cesarce jak boal mnie troche brzuch,to dostawalam jeszcze chyba pyralgine
.
Pamiętam że zawsze mówiliśmy, że nigdy razem nie będziemy rodzić i tylko cesarka bo boję się bólu. Teraz gdy czekamy na Szymka i razem chodzimy na USG wszystko się zmienilo. Teraz zawsze RAZEM.
no i kaska też musi popłynąć, a nie ukrywam,że to nie jest najmniejszy wydatek jak na naszą kieszeń - budowa w toku i mnóstwo zakupów dla dzidzi...