reklama

Jakie łóżeczko polecacie?

reklama
reklama
łóżeczko tylko drewniane i też warto sprawdzić czym zostało pomalowane. Ale ogólnie moim zdaniem od łóżeczka ważniejszy jest materac, miałam przypadek w rodzinie że dziecko spało na słabym materacu a później zaczęły się problemy z chodzeniem i kręgosłupem i lekarz własnie zasugerował że możne to wina tego materaca. No to było lata temu a jakoś zostało we mnie i mojemu dziecku kupiłam porządnym materac. Nasz jest ze sklepu hilding i oni rzeczywiście mają wszystkie atesty i inne wiec wiadomo że będą porządne.
 
W domu mam drewniane, u mamy turystyczne. Co nie wybierzesz, bedzie dobre :) w drewnianym obija sie o szczeble i wpycha nogi, ale jest stabilne, ladnie wyglada i nie szelesci. Ochraniacze moja sciaga i sie na nich uwiesza. Ja jestem bardzo zadowolona z szyflady. Mam tam pampersy, chusteczki itp. Turystyczne mozna pobujac, jest lekkie.
Wazny jest materac. Ja mam havea.
Na dostawki moim zdaniem szkoda pieniedzy, jest na krótko, pozniej dziecko laduje w Waszym lozku. No ale wiadomo, co kto woli. Ja wole, zeby miala swoje lozeczko.
 
Miałam drewniane przy synu teraz turystyczne przy córce, każde ma swoje wady i zalety ale zdecydowanie turystyczne jest bezpieczniejsze przynajmniej dla nas póki co, córka od 3 mac życia śpi na brzuszku i jeździ po całym lozeczku, nieraz wciska głowke w siatkę, nie wyobrażam sobie żeby miała to robić przy drewnianych pratkach, żadne ochraniacze nie pomagały kiedy syn tak wariował przez sen, nóżka nieraz weszla pomiędzy i był wrzask, przy staniu i podskakiwaniu uderzył się kilka razy buzia w brzeg, obgryzał go itd, w turystycznym nie ma nic takiego miejsca, nie jest super eleganckie ale wolę wygodę dziecka i bezpieczeństwo niż fajny mebel.
 
reklama
Ja będę mieć drewniane w domu a turystyczne na wyjazdy.
Dla mnie łóżeczko drewniane jest po prostu stabilniejsze i na dłużej (wyjmowane szczebelki lub zdejmowany panel zamieniający łóżeczko w tapczanik). Planuje mieć monitor oddechu i będzie on wiarygodniejszy w łóżeczku które mniej się kołysze.
Wiem, że w drewnianym łóżku dziecku zdarzają się stłuczenia o szczebelki i czasem ochraniacze nie wystarczają, ale z drugiej strony nie znam historii, żeby dziecku stało się coś poważnego przez drewniane łóżeczko. Ucząc się chodzić będzie się i tak musiało zderzyć z wieloma przeszkodami.
A turystyczne jest świetne na wyjazdy. Lekkie, wygodne i przy małym dziecku może w ciągu dnia zastąpić kojec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry