Kochane! Mój Dzielny Synuś do poniedziałku od godziny 15 jest na własnym oddechu!!!!
24 sierpień,
dzień 69 Główka 28,5cm. Tlen 27 - 30%. Przy zabiegach kiepsko z saturacją i jak zwykle Kuba kłóci się z rurką od cpap. Dziś będzie zastrzyk energii - krew. Idą dwie porcje heparyny, gazometria lepsza 55. Waga w tym tygodniu faluje - 1810gram.
25 sierpień,
dzień 70 Nasz Bączuś ma 70 dni, śpi z misiem na główce żeby być spokojniejszym. Ciocie znalazły na Niego taki sposób. P.nam tłumaczyła jak się mierzy dzidziulka i skąd różnice w pomiarach. W szpitalu dzidziuś mierzony jest po krzywiznach a w ośrodku jest rozciągany i jeszcze nie jest dokładnie określone w którym miejscu ciemiączka zaczynać. Na cpap zmiany 30 oddechów a tlenu 35. Kubuś zjada 40ml, waży 1860 gram.
26 sierpień,
dzień 71 Wchodzimy na oddział, zaglądam przez okno do pokoju Busia i jak zawsze zerkamy na monitor respiratora - dużo wykresów respirator, jeden wykres cpap, tym razem nic... Odpięli??? ale jak? dlaczegoooo? P.nie było w pokoju, wsunęłam głowę do sali Bubinka i żadnych rur przy inkubatorze nie ma. Koc na inkubatorze jest nasz więc i nasz Synuś jest w inkubatorze ale dlaczego jest opięty??? Nie mogłam otworzyć głowy na takie szczęście. M. szybko wbiegł na sale i włożył głowę pod koc. ODDYCHA SAM! ZOBACZ! Pełny szczęścia moment zobaczyć swoje Dziecko bez rur, zupełnie inaczej wygląda. Kubulek był wyraźnie zadowolony bo ciągle się uśmiechał a my razem z nim.

))) Inaczej się zachowuje, przeciąga się, bardzo ziewa, sporo podgląda nas, od czasu do czasu było słychać malutkie kwękniecie. Podawany jest tlen 35 - 40% do inkubatora. Nie dotykaliśmy zbyt dużo Jakubka żeby tlenu nie uciekło. Tylko na sekundę otworzyłam żeby zrobić "do jutra" Ciocie na Kubusia mówią "dzikość" Po karmienu były drobne spadki saturacji i p.nam powiedziała że Kuba może w nocy wróci na cpap. Z wagą nieśmiało do przodu 1880 gram.
27 sierpień,
dzień 72 W drodze do Bączka rozmawiamy, ja - jak myślisz będzie na swoim? M - no pewnie, najwyżej dadzą trochę tlenu. Kuba tak jak dzień wcześniej oddycha sam z 40% tlenem. Rozrabia w inkubatorze bardzo ale ma robione wyższe gniazdka więc nie pełza od szybki do szybki. Bączek ciągle kręci główką. 3minuty spania na jednej stronie, później na wznak, i znowu zmiana. Próbuje która pozycja wygodniejsza. Nie ma teraz rury w nosku to nie ma za co ciągnąć więc próbuje zabawy z uszami, dotyka się bardzo po buźce, po policzkach, tak jakby się martwił i robi świetnego dziubka. Nie miał sondy w buźce wiec dziubek wychodził przepiękny. Podawałma smoczek Kubusiowi o dydkał sobie bardzo ładnie. Kilka razy pociągnął, przerwa odpoczynek, i znowu ciamcianie. Nadal dostaje heparynę. Wydaje nam się że trochę urósł, wydłużył się. Główka 28,5cm. Waga nadal wolniutko ale idzie 1890 gram.
Jestem bardzo zadowolona

bardzo! Po tym jak widzieliśmy jak nasz Maluch sam łapie oddechy i ssie smoczka zapaliły się w nas wielkie iskry szczęścia. Tak dzielnie walczy. Wszystko jest takie magiczne i jakby mleka zrobiło się więcej, z 15ml przy jednym ściągnięciu co 3 h zrobiło się 25.
Dziękuję Ci, Boże za wszystkie łaski dla Naszego Synka i proszę Cię, nie ustawaj w Swej opiece.