• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

reklama
Frogg on je naprawde zjada. Najpierw sie bałam i zabierałam jak troche rozmokły, ale jak zobaczyłam że memla memla i połyka to mu pozwalam, tylko pilnuje żeby całego nie wsadził do buzi i musze mu w łapce przesuwać do przodu, bo jak zjada to muy sie skraca a sam w raczce nie przesuwnie i wyje bo nie wie jak sie zabrac do tego :)
 
moja jak nie moze przesunac to przekłada do drugiej raczki i wraca. Zawsze lewa jada hehe cos czuje mam mankuta ale co sie dziwic jak ja mankut, dwóch dziadków, dóch braci mojej mamy a dodatkowo bratowa i jej córka.
 
Dziewczyny a tymi chrupkami dziecko się nie zakrztusi? Myślałam, żeby małemu kupić, ale on nieraz potrafi obiadkami się krztusić, a co dopiero chrupek...
 
Ja tez się bałam,ale spróbowałam i było ok.Oczywiście,że siedzisz i patrzysz,jak niunia sobie radzi,gotowa na interwencję w każdej chwili.Najpierw na pewno je tylko poliże,pociumka,a to,co rozpuści się w buzi,połknie.Amelka juz radzi sobie z dość sporymi "odgryzionymi" kawałkami,nie łyka od razu,tylko mamla,mamla w buzi i dopiero taką papkę przełyka:).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry