Tak jak Mala_mi pisze 2-3 g na 100 ml, czyli jak Piotruś wypije więcej to powinien więcej dostać, ale ja bym u niego zaczęła od tego dawkowania skoro jest alergikiem, czyli np dałabym mu dodatkowy posiłek te 100 ml z glutenem przez 2-3 dni (np jako taki deserek) i zobaczyła jak reaguje, jak bedzie ok, to potem już proporcjonalnie, czyli jak wypijałby np 200 ml to na tą flaszeczke 4-6 g glutenu, czyli 2 płaskie łyżeczki surowej manny. problem bedziesz miała z dodaniem do mleka tak mi sie wydaje, bo jak zagotujesz to w wodzie tak jak jest w przepisie to nie wiem czy w tej "papce" Ci sie potem mleko ładnie rozrobi, a mleka przecież nie możesz zagotować, żeby w nim od razu ta manne robić...
Nie możesz też dawać gotowych kaszek z bobovity typu mleczna manna bo one mają mleko na które mały jest uczulony.
Ale jest jeszcze taka opcja - i Tobie może się wydać kusząca... ;-) - mianowicie pierwsze ciasteczka hipp, same mozna podawać po 7 miesiacu ale jako ekspozycje na gluten po 5 miesiącu rozpuszczone w mleczku, przyznam że spróbowałam jak miałam lenia i mi sie inaczej nie chciało, wrzuciłam 2 ciasteczka do mleczka gotowego, zaserwowałam butli kilka wstrząsów i sie ładnie rozpuściło - szybko, bez kombinacji więc może pomyś o tym. Jeden minus - te ciasteczka są drogie, ok 8 zł wiec ja je mam awaryjnie w pogotowiu na "wielkiego lenia"

Podobno 2-3 g glutenu to 1,5-2 ciasteczka (tak uważa producent), ja zrobiłam tak, że na 100 ml daje 1,5 a na 200 ml 3, w zależności od tego czy to posiłek standardowy (200 ml) czy dodatkowy (100 ml)