• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

LOLISZKA gdyby nie Ty to chyba bym w lesie z tym glutenem była... :sorry: My gluten dopiero od wczoraj podajemy i jak na razie mannę do deserku dodałam... tak więc teraz przynajmniej wiem jak się do tego wszystkiego zabierać. Kurcze a myślałam, że rozszerzanie diety to dosyć prosta sprawa....

Poza tym znam wiele mam, które w poważaniu ekspozycję glutenową miały. Moja dobra koleżanka np. uwielbiała się chwalić, że jej dzieć w wieku 5 mies. całą miskę manny zjadał. Dziewczyna sama jest alergiczką a maleństwu takie rewolucje robi i jeszcze się tym chwali wszem i wobec brrr :cool2:
 
reklama
Natolin ja robie na parze marchewe, kawałek pietruchy, ziemniak, kawałek brokuła a osobno 100 ml wody i w niej te 2-3 g manny, potem do tej wody z manną ugotowanej dodaje te warzywka z pary i blenderuje i podaje w formie zupki. Do mleka dodaje te ciasteczka jak mi sie nie chce zupki robić, albo słoiczek gotowy z manna tylko Ty jeszcze tego nie możesz i to jest utrudnione wszystko.
 
Natolin podołasz na pewno :)

Manna z mlekiem to słynny grysik na mleku (na marginesie - podstawa żywienia na położnictwie na którym leżałam) tylko problem w tym, że tych mlek nie można zagotować, gdyby było można to problem z głowy.

A wiecie, że nie zaleca sie w ogóle podawanie dziecku mleka krowiego do 3 roku życia włącznie? Ja myslałam że te mleka "junior" itp to tylko taki wymysł żeby zarobic a mnie uświadomili że to nie wymysł tylko tak powinno być, żeby mieszanki mleczne podawać tak długo a dopiero jak dziecko skończy 3 latka to można normalne mleko.
 
LOLISZA ja nie przełknęłabym zupy mlecznej ani niczego takiego, dlatego nie mam pojęcia co to ta manna ;-)
a z tym mlekiem to słyszałam(choć też pomyślałam, że to może taki chwyt, żeby kupować;-) ), chociaż u nas to w ogóle nie wiadomo co będzie...
 
Loliszka ja nie wiem co my byśmy bez Ciebie zrobiły :-) :tak: to ja mam jeszcze jedno pytanie tak dla upewnienia sie bo mam mały mętlik w glowie:

jak robie małej jedzonka 100 ml to dodaje tą ugotowaną mannę z płaskiej łyżeczki - tak? a ona je na obiadek ten obiadkowy słoiczek (100ml) z manną zrobiony przeze mnie + ok 80 ml deserku z kaszką. I czy skoro je to wszystko razem z malutkim odstępem czasu - na picie - to ja powinnam tego glutenu podać więcej? Bo mi wychodzi obiadek 180 ml + jeszcze pićku...
 
Ciekawe skąd się to bierze. Jak byłam jeszcze w ciąży to oglądałam program na temat mleka krowiego i jego podawania. Wypowiadało się paru lekarzy. Mówili że pierwsze mleczne krowie rzeczy można wprowadzać już po 6miesiącu. Jendak bardzo stopniowo i oczywiście nie codziennie.
 
ciesze sie, ze temat glutenu i rozszerzania diety nie tylko dla mnie jest czarna magia:))
od nastepnego tygodnia mam zamiar podawac gluten. Z tego co juz sie od was nauczylam:) bede gotowac manne i podawac do deserku lub obiadku(my nadal jedziemy na sloiczkach) czasem pewnie wspomoge sie tez gotowcami:)
Mojej kuzynce pediatra polecila jako gluten podawac pol biszkopta "rozpackanego" w wodzie. No i ona tak robi.

do mam gotujacych. Czy jak teraz wasze dzieciaczki skonczyly 5 m-c, to do kazdego posilku dodajecie miesko? Jesli nie, to ile razy w tygodniu? Jakie miesko wtedy i w jakiej ilosci?
Ten miesiac jeszcze przejedziemy na sloiczkach, ale powoli oswajam temat gotowania dla malej:))
 
reklama
moriam ja staram się dawać obiadek z mięskiem 4-5 razy w tygodniu. Dzisiaj np. będzie brokuł z marchewką(zostało z wczoraj). Ale czuję,że się Franek nie naje,więc od razu po obiedzie dostanie deserek. Z mięska na razie daję kurczaka(pierś lub udko) lub indyka(filet) bo nie znalazłam u nas cielęciny:no:. A ile? Tak,żeby było czuć to mięso w posiłku...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry