• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kącik małego smakosza

jak to nie udaje się dostać?? U nas nie ma takiej opcji.. dzwonię i się umawiam, czasem nawet kilka dni wcześniej, np wczoraj zapisałam Majkę na wtorek bo mam parę spraw do obgadania.
 
reklama
CASS u nas tak dobrze nie ma. do dzieci chorych to się można umówić na dany dzień przychodząc rano przy otwarciu przychodni bądź dzwoniąc później telefonem, ale wtedy do naszej obleganej i fajnej pediatry to nie ma już jak się dostać, bo wszystko pozajmowane...
natomiast do dzieci chorych to trzeba się znowu zapisywać z duuuuużyyyyyym wyprzedzeniem, a tam i tak nie ma pewności, że będzie akurat ten lekarz co by się chciało :-( liczę na odrobinę szczęścia w poniedziałek.
 
Ja juz kiedys pisałam,że zauważyłam,że w naszej przychodni prawie sami pediatrzy pracują:-D.Generalnie wychodzi tak,że każdy ma dyżur w zdrowych raz w tygodniu i zawsze się dostanie do niego,tylko trzeba dzień-dwa wcześniej zapisać,żeby karty przygotowali,ale jakby bez,to tez myślę,ze by przyjął.tylko,niestety,nie ma godzin ani numerków,trzeba po prostu czekac w kolejce...Ale to już się wycwaniłam,ide pod sam koniec,wtedy mniej czekam,ale zawsze;-).Z chorymi gorzej,bo trzeba raniutko sie rejestrowac do niego.Na szczęście,odpukać,jeszcze nie potrzebowaliśmy:)
 
Podaje któraś z Was jogurciki? Smakują Waszym dzieciom tak jak mojemu? Dla niego to lepsze niż owoce.

Dzisiaj zrobiłam małemu na podwieczorek mleko + kilka łyżeczek deserku jabłkowego i podałam mu to do picia z butelki Lovi z łyżeczką- bardzo fajnie się to małemu piło :)
 
Ja tez na razie nie ryzykuje z jogurcikiem,choc takie fajne słoiczki są z nim i owocami:(.A specjalnie obejrzałam te jogurciki dla dzieci z Nestle- są robione z normalnego,pełnego mleka,nie mm:baffled:
 
Mała mi a jakie jogurciki podajesz? przylaszczka te z nestle? jak zobaczyłam cenę w cerfie to mnie powaliło (10 zł za czteropak):baffled: myślałam żeby spróbować takie normalne dla dzieciów, albo kupić naturalny i spróbować zmieszać odrobinę z owockami...
 
No,własnie,bo jak one na zwykłym mleku,to po co przepłacac.Ja bym kupiła naturalny i dodawała owocki.A jeszcze lepiej kozi,jak uda sie dostać- bardziej lekkostrawny.A sama jestem fanką Jogurtu Bałkańskiego - z takim zezowatym chłopem w baranicy na głowie na kubeczku;)- mój ulubiony- i smak,i konsystencja:).
 
reklama
Mała mi a jakie jogurciki podajesz? przylaszczka te z nestle? jak zobaczyłam cenę w cerfie to mnie powaliło (10 zł za czteropak):baffled: myślałam żeby spróbować takie normalne dla dzieciów, albo kupić naturalny i spróbować zmieszać odrobinę z owockami...
Tak ten z Nestle. Wzięliśmy na spróbowanie i właśnie tak samo jak Wy myślałam że jeśli będzie mu to smakować to będę brała jogurt naturalny i owocki mu do tego dam.
Ostatnio koleżanka się mnie pytała czy dawałam już trochę łyżek małemu serka Danio? A ja w sumie nie wiem czy można podawać... jakoś nie słyszałam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry