reklama

Kącik małego smakosza

reklama
Dziewczyny ja z prośbą tu przychodzę.:-D Czy któras z Was w wolnej chwili moglaby wrzucić przepis z opisem co i jak zrobić - na pulpeciki dla naszych dzieci...i z jakiego najlepiej mięska.Są różne przepisy w necie,ale ja bym chciała wiedzieć jak Wy robicie:-)
 
SEROWE KLUSECZKI KŁADZIONE

- opakowanie serka homogenizowanego
- jajko
- szklanka mąki
- sól

[nie wiem od ktorego miesiąca jest to danie ale z braku innych składników w lodówce zrobiłam je dzisiaj Alicjuszowi i jadła az jej się uszy trzęsły ;-)]

NALEŻY:

Wymieszać jajko z serkiem, posolić.
Stopniowo dodawac mąkę ciągle mieszając, aż masa osiągnie konsystencję gotowanej na gęsto kaszy manny.
W garnku zagotować osolona wodę.
Na wrzątek kłaść łyżką nieduże kluski [jeśli po włożeniu do wody rozpadają się należy dodać więcej mąki].
Gdy woda wróci do wrzenia, zmniejszyć gaz.
Gotować kilka minut, aż wszystkie kluski wypłyną na powierzchnię.
Odcedzić.
Podawać na słodko lub słono.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja z prośbą tu przychodzę.:-D Czy któras z Was w wolnej chwili moglaby wrzucić przepis z opisem co i jak zrobić - na pulpeciki dla naszych dzieci...i z jakiego najlepiej mięska.Są różne przepisy w necie,ale ja bym chciała wiedzieć jak Wy robicie:-)
ja ostatnio zrobilam pulpeciki z fileta z indyka
Miesko zostalo zmielone dwukrotnie przez mila Pania ekspedietke
Do mieska dodalam zoltko i kasze manna. Nie wiem jakie powinny byc wlasciwe proporcje, ale ja na pol kg miesa dalam dwa zoltka i jakies dwie czubate lyzki kaszy. Pulpecikow wyszlo ok 30szt. Okazalo sie, ze Maurunia jest w stanie zjesc jednego:) zamrozilam wiec i bede miec na pozniej;)
 
Kania-piszesz o tym Lovi 360? bo tez sie do niego przymierzam.Ma synek znajomej i swietnie z niego pije. Teraz jest w Super Pharm na promocji.
Mura na razie pije z niekapka z miekka, silikonowa koncowka.
 
Kania i Moriam my też mamy ten Lovi ale wydaję mi się że chyba za male dzieciaczki są do niego jeszcze,tam trzeba porządnie zaciągnąć,ssać przy brzegu także u nas leży w kącie jak na razie no i tak jak dziewvzyny pisały kapie z niego
 
Mala_mi ja kaszki milupy kupuje na allegro a jajecznice to Franko zjada z 2 całych jaj bo jak zrobie z jednego to darcie że mało…


Rzutka ja karmie Franka łyżką albo widelcem (normalnym) ale na koniec pozwalam mu się jedzeniem bawić i on bierze sam rączką kawałeczki do buzi. I u nas normalne swierze owocki tez tak sobie wchodzą – musy z bobovity ale nie słoiczkowe tylko te w pudełeczkach plastikowych albo do wyciskania z tubki owszem a ze Świerzych to przechodza maliny, borówki amerykańskie i nektarynki, jabłka czy banana też tak nie chce.



Natolin u nas słoiczki też tylko Hipp reszta ewidentnie NIE



Happy z Milupą prawda, moja siostra się ni zajadała, kilka lat temu całkowicie znikła z półek, rozmawiałam ze sprzedawca który przywozi z Niemiec i mówi że wycofali bo się nie sprzedawała ze względu na cene, jak pojawiły się kaszki bobovita i nestle w dużej ilości to Miluzy tak nie schodziły, faktycznie SA droższe i mniej ekonomiczne, na 130 ml wody sypie się 7 łyżek wiec 2 razy tyle co bobovity. Ale skład ponoś mają lepszy, u nas i tak niewiele jej schodzi bo 2 razy dziennie jemy wiec kupuje, spróbuje tez tych Holle.


Ida u nas ten bidonik też bije rekordy, ja mu tam przelewam żywca wode bo ta Kubusiowi to jakaś smakowa była i on całą butle wypija bez jojczenia bo z normalną butelką to masakra była, zresztą już wywalone wszystkie są J Soczki bobovity w kartoniku też

przejdą ale już bez takiego entuzjazmu. Dla Franka zwykła woda jest the best – ku uciesze matki…


Ja tu gadu gadu a zupa się sama nie ugotuje…
 
a my mamy lovi 360 i Aga z niego pije cały czas. leży sobie gdzieś w jej zasięgu i bierze sobie sama i pije jak ma ochotę. i w ogóle z niego nie kapie. nie wiem bo też w necie czytałam przed zakupem, ze podobno leci. no u nas nie leci chyba, ze z dużej wysokości rzuci nim o ziemię to wtedy coś tam wyleci. u nas były wcześniej inne zwykłe niekapki i z nich to dopiero kapało ciągle a z tego nie. a jej się tak podoba że jak jak zawsze miała problem zeby cokolwiek wypić to z ten potrafi cały w pół dnia opróżnić. ale fakt zaciągnąć się trzeba nieźle. jak ja próowałam to nie mogłam a Agusi idzie to lepiej.
 
no to potwierdza się to co pisałam, moje dziecko jest mlekoholikiem.
wczoraj się wszystko poprzesuwało i o godzinie 16:30 wypił mleko z 240ml wody, a o 18 był już tak padnięty, że go wykąpaliśmy i o 18:30 zrobiłam kolejne 240 ml na kolację i wypił bez zająknięcia...
no trudno, lubi, niech pije
 
reklama
u nas z kubka360 Lovi też nic nie cieknie, jak mały nim rzuca i bawi się na całego,ale mamy inny problem a mianowicie jak go z niego nauczyć pić albo z kubka niekapka? Z niczego takiego nie potrafi pić.

natolin nie martw się, niektore dzieci bardziej wola normalne jedzenie a inne mleko. Mimo wszystko nie poddawajcie sie w dawaniu mu normalnych obiadow, bo moze za jakis czas znowu mi sie nawroci i wtedy mleko bardziej pojdzie w odstawkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry