reklama

Kącik małego smakosza

happy dobrze, że macie taki właśnie sklepik . Wokół mnie to same markety i jak widzę te mokre szynki,to mam dość:wściekła/y: czytam zawsze składy i prawie wszystkie wysokowydajne i około 70% mięsa. A dobra szynka powinna mieć conajmniej 90% .Ja napewno będę piekła mięsko , tylko narazie jeszcze nie, bo Natalka nie ma czym gryźć:-D
 
reklama
My mamy 6 posilkow> pierwsze sniadanko/butla, drugie sniadanko, potem byla znow butla, ale wlasnie zamieniamy na zupke, potem pbiadek, podwieczorek i kolacja/butla.
Chcialabym jeden wyeliminowac , bo w tym wieku to juz powinno byc 4/5 posilkow tylko, ale nie wiem ktory. Chyba ta zupke co miala butle zastapic wyrzuce, no ale ponoc obiadki maja byc dwudaniowe..
 
a moja Leane dzisiaj wcinala kilka fryteczkow no i jej ukochane lody... normalnie darcie w glos bylo "daaaa!!!!!!" zeby jej tylko dac. narazie ma 4 zabki ale se niezle radzi. jak jej daje sprobowac cos nowego to bardzo nieufnie probuje co widze po jej minie i patrzy mi w oczy jakbym chciala ja otruc:)))
 
Amelka taka mine miała,jak bobu próbowała:-D- najpierw przyczłapała i "mama,am",a jak dałam,to tak się wykrzywiała,jakbym co najmniej ocet jej dawała.No,ale pyszczek otwierała po następny,hehe;).
Elusia- ja dawałam Amelce pieczoną polędwiczkę jak jeszcze nie miała zębów- jak dla mnie to z tymi,co ma teraz wielkiej różnicy nie ma;)- i tak przeżuwa głównie dziąsłami i językiem.Kroiłam na cieniuteńkie plasterki i dawała radę.:tak:
 
Moriam,ja dążę do schematu :
I sniadanko-butla
II śniadanko- na razie tez butla,bo dopiero zaczynamy wprowadzać gluten,ale myslę,że jak to "ogarniemy",to będa kanapki,jakas jajecznica,płatki itp.
obiadek- jednodaniowy,ale ze spora ilością warzyw
podwieczorek- jogurt+owoce
kolacja- butla z kleikiem (na razie).ale myślę,żeby zamiast tego kleiku dawać jej manne w ramach ekspozycji,bo jakos wczoraj zrobiłam obiadek z nią i...konsystencja "klajstrowata " niezbyt do mnie przemawia;).
 
u nas jest nareszcie 5 posiłków :-) zawsze były 4 więc sie bardzo ciesze że Iś dała sie przekonać do jeszcze jednego :-p

ok 6.00-6.30 mm
ok 8.00 - śniadanko - kanapeczki/jajecznica/placuszki/pasta z jajka..itp
12.00 - obiadek
15.00 - owoce, ew jogurt z owocami, albo kaszka z nimi = ogólnie rzecz ujmując deserek :-p
19.45 - owsianka, kaszka, manna, kleik
 
my dajemy Isi normalny biały chudy ser i już też żółty serek :tak: generalnie moja Isia to zje wszystko co sie jej pod nos podstawi ;-) z nabiałem zaczeliśmy tak, że najpierw jogurt nat - ser biały-ser żółty i zaczynam po odrobince od czasu do czasu dodawać normalnego, krowiego mleka do różnych potraw. jak na razie jest ok, iś uwielbia żółty serek :-p a co do bakusiów, danonków i innych słodkich serków to Iś jeszcze nie próbowała. ja wiem że to może głupie ale jakoś tak jeszcze nie chce jej dawać takich słodkich rzeczy bo boje sie że mi odrzuci "normalne" jedzonko ;-) może dlatego tak ładnie je jogurty nat, albo niesłodzony twarożek? nie wiem ;-)
 
z ta chemia, to tragedia, ja ostatnio zarzadzilam, jemy lepiej ale mniej :) i sprawdzam sklad chemiczny, nawet sobie wydrukowalam liste ulepszaczy (E cosi) z nazwa i sprawdzam :D oczywsice zakupy trwaja 2x dluzej, ale chce wiedziec, ze to co jem jest zdrowe, no wiadomo, nie da sie ominac wszystkiego, ale choc troche sobie pomoc, co do wedlin to przerazilo mnie to, ze te drogie po 40 pare zlotych, chemii wcale mniej nie maja,
co do hitow zywnosciowych to u nas sa tez borowki i porzeczki, mlody sam je i torche mnie podkarmia
 
ALICJA mi też się wydaje, że Iś je ładnie jogurty nat./twarożek gdyż nie zna smaku tych słodszych bakusiów/danonków itp.
Ja też daję Alicjuszowi jak najmniej słodkie rzeczy daję i w momencie kiedy danonka do spróbowania dostała to zrobiła minę jakbym jej jakąś trutke na szczury dała, wypluła i tyle z jedzenia bylo ;-) co do kaszek mamy podobnie. Te typowo mleczno-ryżowe z bobovity np. sa beee a kupiłam jej na spróbowanie jakąś pszenno-żytnią ze śliwkami bodajże, która ni chu, chu słodka nie jest i "wchodzi" bardzo ładnie. Także to pewnie od przyzwyczajenia kubkow smakowych zależy :laugh2:
MARGERRITA tak trzymać :laugh2:a ta informacją o droższych wędlinach z wcale nie mniejsza ilością konserwantów to mnie bardzo zdziwilaś. Zawsze wydawało mi się, że mięso droższe = mięso lepszej jakości a tu suprise :crazy:
 
reklama
u nas już od dłuższego czasu jest 5 posiłków

ok. 7 - mm (210 ml)
ok. 11 - kleik kukurydziany lub samo mm (180 ml)
ok. 15 - obiadek (pół lub cały duży słoiczek)
ok. 18 - deserek (mały słoiczek)
ok. 20.30 - mm (180 lub 210 ml)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry