reklama

Kącik małego smakosza

Hehe,Elwirka- jakbym nie podpierała się schematami,to moje łakome dziecko by pewnie teraz nie 10,a 15 kg ważyło;)))).Tak przynajmniej wiem,że dostała tyle,co powinna i nie głoduje.Co zreszta widac po niej;/
 
reklama
happy oj to faktnajgorzej bylo z moim dzieckiem od orodzenia ona mogla jesc co godz wiec bylo noszenie na rekach bo tylko tak spalai mozna bylo ja przeczymac te 3 godz a tak od 3 miesiaca to je kiedy chce a terz duzo nie je wiec moge tak robic
 
Happy ja na początku dodawałam manne do obiadków ale one robiły sie przez nią takie mdłe, bezsmakowe dlatego jeśli już jej podaje to jako wieczorny, oddzielny posiłek :tak: dobrze robisz że z wieczornej kaszki nie chcesz zrezygnować :tak: ja mojej zawsze coś do wieczornej butli dodawałam (a to manne, a to kaszke, kleik) i bardo ładnie do rana wytrzymywała, teraz je samą kaszke/owsianke itp i doszło do tego że rano moge jej normalnie na spokojnie butle zrobić bo ona nie z głodu a za mną woła tak wiec widze że taki wieczorny posiłek na długo ją zapełnia ;-)
 
Co prawda mam kilka słoiczków zamrożonych z tą manną,ale zużyję je jakoś stopniowo.Z kaszkami nie chcę przeginać,żeby jej nie tuczyć,bo i tak waży 10 kg,ale na noc te dwie łyżeczki manny myśle,że będzie ok:)- tak czy inaczej musze ją dawać,więc wolę w ten sposób.
 
Dokładnie - obiadki z dodatkiem kaszy mannej robią się mdle i bleah. Ja próbowałam wszystkiego - kaszę manną dodawać do obiadków/ deserków itp. i zawsze kończyło się to jedzeniowym buntem po pierwszej łyżeczce nawet jeżeli bylo to jej ulubione danie....
odnośnie schematów to nam sie powoli normowac wszystko zaczyna:

ok 6 rano - cyc
ok 9 - jogurt 100g + 1/2 kromki chleba z serkiem/szynka/twarogiem etc. (jeżeli kromka jest mała to wtedy cała w ruch idzie i w sumie gdyby nie to, że Alicjuszowi jedzenie "wydzielam" to by ze 2 takie zjeśc mogła)
ok 13 - obiad (słoiczek 190g) ew. coś co ja zrobie też mniej więcej w takiej ilości
ok. 15 (zazwyczaj przed spacerem) cyc [ale coraz częściej jest tak, że młoda go najzwyczajniej w swiecie nie chce)
i przed snem kaszka na dobranoc żytnio-pszenna bądź tym podobny posiłek
i oczywiście na dobranoc cyc ;-)

ostatnimi czasy w nocy mamy tylko jedną pobudkę na jedzenie ok 1.30 a tak wystarczy klepu, klepu luli,luli i blanocia.
 
a ja nie czy dosypuję kaszkę do wieczornej butli czy nie to snu jest tyle samo, zresztą moje dziecko nie budzi się z głodu i czasem nie je ze 2h od wstania
a mannę dodaję do deserku i mały zjada chętnie
HAPPYBETTI dzięki za te wiadomości o ogórkach kiszonych
 
W schematach pisze,że powinno się łączyć kaszki glutenowe,bezglutenowe z posiłkiem mlecznym. U nas to nie przechodzi :-(Natalce żadne nie pasują!!!!
Kaszkę mannę daję jedynie do deserków 1 - 2 łyżeczki już ugotowanej i wymieszam.
Godziny posiłków zaczynają się nam pomalutku normować :
około 6.00 dostaje kawałek bułki do podziamlania, bo z dodatkami nie chce jeść
około 8.00 - butla 180ml
koło 11/12 - zupkę ( dziś zjadła rosołek przezemnie zrobiony;-))
koło 13/14 - mleko 150m ( to mleko próbuję już wykluczyć , na rzecz większej porcji zjadanych obiadków)l
koło 16 - II danie zazwyczaj 190g
o 17 - owoce + 2 łyżeczki kaszki manny
20 mleczko 180 - 210 ml ( zależy od humoru)
i czasem w nocy się budzi na mleczko 150ml , ale nie codziennie.
Także dziennie wypija 600-700ml mleka , bo niestety przetworów mlecznych narazie nie je.
Dałam jej ostatnio spróbować jogurt naturalny to krzywiła sie i pluła - także próba prowokacji nie doszła do skutku:-)
Nat, a TY jak podajesz te ogórki kiszone? nie są nasze maluszki za małe na nie?czytałam co Happy pisała i jestem zdumiona .:tak:
 
reklama
Elusia,tymi ogórami jesteś zdumiona,tak?No,to uściślam.Maks miał 1,5 roku,jak zachorował.Żeby to podawanie było efektywne,ta lekarka kazala dawać dokładnie "sok" z tych ogórków i kapusty,trochę rozcieńczone wodą.A jak nasze dzieci dostaną w łapkę ogórka i sobie pociumkają,to nic złego im nie będzie,tylko na zdrowie im to wyjdzie:).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry