• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kącik małego smakosza

reklama
anaiwa- ostatnio ogladalm ta veget natural - i glowny skladnhik to sol
ja ostatnio uzywam po tym jak odkrylam to- Włoszczyznasame warzywka bez soli i ulepszaczy
a dodam jeszcze, ze mlody lubi kotlety ;) i udalo nam sie zaprzestac jedzenia bakusi i danio, je jogurty naturalne/ kefiry + 1/2 sloiczka owockow i taki uklad mi sie bardzo podoba
 
Dziewczyny, mam pytanie: czy podajecie juz moze kogel-mogel? Czy to moze jeszcze za wczesnie na surowe jajko? Zupelnie sie nie orientuje w temacie:eek:
 
Ja, pamietam, jadlam duuuzo kogla mogla i go uwielbialam, tylko zupelnie nie pamietam, od ktorego roku. Ale cos mi sie wydaje, ze jednak ciut pozniej...

Wiem, ze salmonella itp., ptasia grypa (!!!), ale czy to oznacza, ze nigdy mam nie podac Mlodemu tego deserku?
 
ja tez go jadlam i uwielbialam, bardzo lubilam tez tatar, ale teraz ani jednego ani drugiego nie tkne, mimo, ze na wspomnienie tych smakow cieknie mi slinka, wole nie ryzykowac
 
ONES oj na kogel-mogel jest zdecydowanie za wcześnie wg.mnie, ja pamiętam, że go uwielbiałam ale wiem też, że Alicja go dostawać na 100% nie będzie. Jest wiele zdrowszych i smaczniejszych rzeczy od niego ;-)
 
reklama
wogóle to wracając do tematu wątku pochwalę się co dzisiaj dla Alicji zrobiłam (i pominę to, że 3/4 dania zjadł mój mąż).

poszatkowałam 1/2 kapusty, wymieszałam ją z torebką ugotowanego ryuy i 0,5kg mięsa mielonego, do tego dodając jakieśtam przyprawy, to podsmażyłam, potem dodałam koncentratu rozrobionego z wodą plus bazylię/sól/pieprz itp. no i tak to dusiłam jeszcze jakieś 15min., w międzyczasie zrobiły się ziemniaki i właaaala :laugh2: haha tylko, że od razu uprzedzam, że pomysł jest autorstwa knorr (ale bez zastosowania ichniejszych fixów). Ale wychodzi dobry :-po!

To są "oszukane"gołąbki,prawda?;-)

Mi weny do gotowania absolutnie brak. Zdecydowanie wolę sprzątać ;-)

:szok::-). Oj zmieniasz nam się natolinko;-). Niedługo przeczytam,że uwielbiasz gotować:-)

Zupy lubimy wszyscy,ale nie wszystkie. Ja gotuję rzadko,lepsze zupy robi mój małż:tak:. Rosół,pomidorówka jest ok. Kapuśniak Kuba jadł z zamkniętymi oczami;-), grzybowej też nie trawi.

A jutro jemy steki z karkówki w sosie i do tego ziemniaczki i surówka:-D:-). Juz się nie mogę doczekać:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry