• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie ekstremalne

NataliaBM

Zaciekawiona BB
Kochane mamy! :)
W jakich najdziwniejszych momentach musiałyscie nakarmić swoje dziecko?

Mi zdarzyło się karmić na stojąco w Praktikerze chowając się między płytami drewnianymi :D Albo w sklepie przysiadając cichutko w miejscu, gdzie ludzie spożywali swoje zakupione tam posiłki. Zimną jesienią na ławce w parku musialam podciągać wszystkie ciuchy, bo nieopatrznie nie założyłam nic rozpinanego :D

Jakie Wy macie doświadczenia i wpomnienia?? :)
 
reklama
Na postoju przy autostradzie, w sklepie, w restauracji mi osobiście nie przeszkadza karmienie w miejscach publicznych, za to uważam żo jak innym przeszkadza to niech nie patrzą:tak:
 
Ostatnio mój synek tak się rozwrzeszczał z głodu na spacerku, że poprosiłam panie w aptece o możliwość nakarmienia malucha. Jakoś ciężko mi było to zrobić na ławce (pogoda nie dopisywała i bałam się, że mały się rozchoruje). Tydzień wcześniej zaczęłam karmić na poczekalni w przychodni, ale jedna z pielęgniarek zaprowadziła mnie do punktu pobierania krwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry