• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

mam pytanie z typu blondynkowatych...jak malemu umyc szyje ktorej wlasciwie nie ma bo taki spasny jest...?nie moge jej domyc, odsparza mu sie i za cholerenie daje mi tam nic zrobic bo od razu robi przykurcz:eek:a pachnie wysmienicie jak mu tam mleko wleci czy cos....
 
reklama
Asia, Tuśka też ma fałdki jak jego wielebność i w kąpieli za chiny tego nie domyje. Tuż przed kapielą kładę ja na brzuszku i jak ona wyciąga łepetynę to jej watą nasączoną w oliwce myję szyję, a potem mokrą gąbką przemywam i sru... do wanienki.
 
Asiu u mnie to samo ja mam w zapasie przy karmieniu chusteczki mokre i jak odchyli główkę to cyk czyszczę, ale faktycznie trudno tak.
A jak niedaj boże zbierze się tak troszkę mleczka po ulaniu to robi się czerwone.
 
Mi jakos udaje się ymyć pod szyjką, za uszami...ostatnio odkryłam złoża zaschniętego serka pod pachami...a niby dziecko jest kapane prawie codziennie;-)
Ja mam kłopoty z wygrzebywaniem brudu miedzy paluszkami u stóp...czyszcze wacikiem do ucha;-)
 
a juz myslalam,ze moj Miki tylko taki brudas ghihihi widze,ze te male ABS-y maja ten sam problem,Miki tez ma zlogi brudu pod pachami,na szyi,pod paznokciami...chyba nie ma takiego jedynego sposobu czyszczenia,kazdy musi sobie wypracowac sam...Miki np.zabiera mi giry,jak mu chce je umyc miedzy palcami,a juz o obcinaniu paznokci to zapomnijcie,ostatnio ja trzymala mu nogi a M obcinal...masakra ghihih
 
Pod paszkami to i ja mam problem aby małego umyć - wierci się strasznie.
Ale dajemy radę i codziennie coraz lepiej jest ... chyba się przyzwyczaił już do gilgotek bo to go musi łaskotać.
 
Ja przestrzenie międzypalcowe myję mokrym wacikiem złożonym na pół, tak przeciągam między paluszkami, a szyjkę staram się odgiąć delikatnie głowkędo tyłu i myk wacikiem. A za uszami to i ja się skorupy nabawiłam u Szymcia :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
My też mamy odparzenia na szyjce niestety. Myję rano i wieczorem, kremuję. Najlepiej się przemywa jak Marika leży na brzuszku. Do mycia paszek się przyzwyczaiła, przemywam wacikiem na przewijaku, a potem jeszcze w wanience.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry