• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

Hmmm pleśniowe też mają "swojski" zapaszek, a mają swoich swolenników. Szkoda tylko, że Hanka nie wyprodukuje tyle co by na kanapkę starczyło;-)
Dobre..:-):rofl2:
Co do brudków, to my też z nimi walczymy.., bo są dosłownie wszędzie :szok::tak:, pod paszkami, w zgięciach kolanek, pod pazurkami, paszkami, a największe jego pokłady są tak jak w Waszym przypadku pod szyjką..:tak: W ciągu dnia, przecieram wilgotnym wacikiem, a w czasie kąpieli wciskam palucha i kulam:-), kulam, kulam, aż go wykulam:-):rofl2: ,
 
reklama
Oj tak, śpiewy działają najlepiej. W sumie po opracowaniu odpowiedniej metody zwalczyłam pokłady brudu. Teraz tylko pamiętać trzeba... Uszka i paznokcie obrepecam jak śpi. A pleśniwce uwielbiam tylko... położna odradziła w trakcie karmienia:no: I ta polska i ta irlandzka. No to jak już się co do czegoś zgadzają, to ja się poddaję...
 
polozna nam kazała te miejsca najbardziej narazone na odparzenia smarowac tłustym kremem dla dzieci lub mascią- czyli pod paszkami, szyjke, miedzy"wałeczkami" a nawet za uszkami
 
U nas się też ostatnio szyjka zapiekła :-(
Nie zauważyłam, że mleczko pociekło i się brzydkie odparzenie zrobiło...
Smaruję Tormantiolem i jest znacznie lepiej.
A profilaktycznie codziennie przecieram fałdki oliwką.

Nie wiedziałam, na jaki wątek to wrzucić.
Jak radzicie sobie z megawypadaniem włosów.
Od tygodnia się zaczęło, a taką miałam nadzieję, że mnie ominie.
Wogóle mam mało, toć szybko łysa będę!!!
 
Nie wiedziałam, na jaki wątek to wrzucić.
Jak radzicie sobie z megawypadaniem włosów.
Od tygodnia się zaczęło, a taką miałam nadzieję, że mnie ominie.
Wogóle mam mało, toć szybko łysa będę!!!

ja sobie nie radzę :-(:-(:-(moje włosy są wszędzie - mama pytała znajomej dermatologa - powiedziała, że to normalne przy karmieniu

w pt będę u lekarki Mariki to zapytam co mogę brać

mi wychodzą garściami i są dosłownie wszędzie :szok::szok::szok:
 
Nie wiedziałam, na jaki wątek to wrzucić.
Jak radzicie sobie z megawypadaniem włosów.
Od tygodnia się zaczęło, a taką miałam nadzieję, że mnie ominie.
Wogóle mam mało, toć szybko łysa będę!!!
ja robie sobie maseczke na wloski i jest o niebo lepiej:tak::tak::tak:
Kupuje w aptece nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym z tyłu jest przepis ja k robić. Tylko ze ja trzymam nawet kilka godzin na łbie jak wiem ze nikt nie przyjdzie i nie bede wychodzić;-)
 
no wlasnie tez mam ten problem, chociaz juz nie karmie piersia
i jest to dla mnie dziwne ze w czasie pologu i przez te 4mies. włosy mi nie wypadały
a teraz sa wszedzie... dopiero po 4mies.:szok: ehmm .... nie wiem dlaczego:confused:
 
reklama
Czarna ja sobie wczoraj w aptece kupiłam Naftę kosmetyczną z wit A i E oraz olej rycynowy.
Będę nacierać i robić maseczki z żółtkami na włosy.
Zobaczymy czy zadziała - ale od środka też trzeba się wzmacniać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry