• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie i pielęgnacja Maluszków

reklama
Ja karmiac piersia i butelka to czasem daje malej herbatke Ale ja nie mam zasady ze np jedna na dzien Czasem ie pije wcale a czasem np max 100 ml na dzien :-)

Wlasnie teraz miala kropiony nosek disnemarem i po jedzeniu frida poszla w ruch a ona zaczela sie przy tym strasznie wydzierac Troch kozek poszlo ale nadal ciezko sapie :-(
Czy wasze dzieciaczki tez sie tak wydzieraja przy fridzie?????

A o tej herbacie koperkowej ze tak dziala negatywnie na kolki to nie slyszalam :-(

MOJA pojadla wlasnie tylko piersi i wlasnie jak lezala to jej sie nagle tak duzo wylalo I nie wiem czy to bylo wymiotowanie czy ulewanie ale tego bylo tak duzo i tak nagle i tak szybko wiec chyba to wymiotowala bo jak sie jej ulewa to leci jej z boczku buzi pomalutki Teraz duzo tego bylo i juz mne to dnerwuje I mam pytanie jak ona zwrocila teraz dosc duzo tego to kiedy ja mam zas dac jej jesc czy zaraz czy odczekac PROSZE ODPISZCIE ?????
 
Dorota, moja mala tez na poczatku czesto ulewala, a nawet wymiotowala i ja jednak mimo tego ze ona zaraz byla glodna staralam sie odczekac chociaz godzine.A co do fridy to sie nie przejmuj, chyba wszystkie placza, moja czasami jak jej czyszcze w nocy i uprzedze co bede robila i wytlumacze ze to dla jej dobra to nie placze wcale, ale to sa sporadyczne przypadki.
Blond ja smaruje na dwor bambino ochronnym, on jets wlasnie na mroz, wiatr itd, a w domu bambino pielegnacyjnym.Taniutki sa te kremy i wydaje mi sie ze dobre.Slyszalam tez ze nivea ma cos na wyjscie na dwor wiec moze to, nie wiem co tam wolisz;-)
Aniaa spokojnie mozesz uzywac tego tylko ze mojj malej akurat nie pomogl.U mnie sprawdzil sie infacol, na szczescie bole brzuszka odeszly w zapomnienie, czego i twojemu maluszkowi zycze:tak:
 
Blond - ja mam próbki kremu ochronnego Hipp i smaruje nim na spacer. Teraz Marikę coś wysypało na buzi, ma na policzkach krosteczki czerwone z białymi czubkami, są okropne i nie wiem, czy nadal czymś smarować. Przecieram tylko buzię wodą przegotowaną i czekam aż znikną.

Dorotka - ja od wczoraj używam też Disnemaru i Fridy, żeby trochę jej nosek przeczyścić, bo coś sapie czasem i chrapie. Oj wydziera się i przy zapuszczaniu soli i przy używaniu Fridy.

A mnie do szału doprowadza już ta czkawka Mariki. Po każdym jedzeniu jest - noszę do odbicia, odkładam i cholerna czkawka ją zaczyna męczyć. I nadal często się krztusi przy jedzeniu. Zaczęłam karmić na leżąco, ale dużo leci z tych cycków i ona nie nadąża pić chyba. Wczoraj próbowałam też innej pozycji - położyłam ja na sobie z góry, podobno wtedy mniej wypływa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry