kate28
Mama Mariki
ppatqa - to na bank trądzik, bo czytałam, że pod wpływem ciepła te krostki się robią bardziej czerwone. "Charakteryzuje się on pojawieniem się w okolicach twarzy, szyi, czoła małych krostek, które przypominają potówki i które mogą zamienić się w czerwone plamki. Co znamienne, w miejscach ogrzanych (np. na policzku, na którym dziecko śpi) trądzik jest bardziej widoczny, krostki robią się czerwone. Podczas ochładzania zaś (np. na spacerze) krostki przybierają kolor skóry i wydaje się, że trądzik zanika. Trądzik niemowlęcy ustępuje samoistnie."
My dziś mamy właśnie takie brzydkie czerwone, może jak będzie się długo utrzymywać to pójdziemy do lekarza, żeby zerknął jeszcze raz.
A mam pytanko, któraś ze szczepionek w szpitalu była w ramie? Bo Marika ma zgrubienie na ramieniu (dopiero dziś zauważyłam) i podejrzewam, że to od szczepienia. Iść z tym do lekarza???
My dziś mamy właśnie takie brzydkie czerwone, może jak będzie się długo utrzymywać to pójdziemy do lekarza, żeby zerknął jeszcze raz.
A mam pytanko, któraś ze szczepionek w szpitalu była w ramie? Bo Marika ma zgrubienie na ramieniu (dopiero dziś zauważyłam) i podejrzewam, że to od szczepienia. Iść z tym do lekarza???


...