reklama

Karmienie maluszkow

reklama
Dziewczyny, a podajecie kaszkę tylko na noc? Bo tak sobie myślę, że jak nasza Pola nie chce jeść kaszki na wieczór, to może byśmy spróbowali dać jej np na II śniadanie? Tylko nie wiem jak potem byłoby z jedzeniem, bo taką kaszką to się chyba bardziej naje niż moim mleczkiem, więc nie wiem jak długa byłaby później przerwa przed kolejnym posiłkiem.. ?

A jak podajecie sok np. z marchewki to w jakich proporcjach go rozcienczanie wodą?
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, a podajecie kaszkę tylko na noc? Bo tak sobie myślę, że jak nasza Pola nie chce jeść kaszki na wieczór, to może byśmy spróbowali dać jej np na II śniadanie? Tylko nie wiem jak potem byłoby z jedzeniem, bo taką kaszką to się chyba bardziej naje niż moim mleczkiem, więc nie wiem jak długa byłaby później przerwa przed kolejnym posiłkiem.. ?

A jak podajecie sok np. z marchewki to w jakich proporcjach go rozcienczanie wodą?

Ja podaję kaszkę na drugie śniadanie (u nas to ok 8-9) i nie zauważyłam żeby przerwa między posiłkami po kaszce była większa niż po mleku.
Soczek rozcieńczałam pół na pół teraz daje więcej wody bowiem chcę nauczyć go stopniowo pić samej wody.
 
nie wiem czy kleik tez zalicza sie do kaszki ale ja daje Jaskowi na drugie sniadanie kolo 10-11, za 4 godziny dostaje obiad i zjada cala porcje, czyli je normalnie jak mleczko
wieczorem, na noc kolo 22 dostaje kleik z butli i czasami tez budzi sie po 4 godz i znow chce jesc
 
Dziewczyny, a jak się podaje ziemniaka? Bo cholerka nie wiem :zawstydzona/y:Gotujecie i miksujecie np z marchewką?
Ja gotowałam samego ziemniaczka i miksowałam a żeby nie był taki gęsty dodała trochę wody w której gotował się ziemniak.;-)
Tak samo będę robić z marchewką dzisiaj a później będę gotować razem i miksować razem;-)

Mi zostało parę słoiczków chyba ze 4 i narazie kupować nie będę(prawdę mówiąc ze względu na kasę) mam teraz od rodziców ziemniaczki i marchewkę z pola;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry