reklama

Karmienie maluszkow

reklama
mój Michałek stracił całkowicie apetyt odkąd zaczęłam mu podawać jedzenie słoiczkowe:szok: ciągnie tylko z lewej piersi a na prawą strasznie się pręrzy i protestuje uparcie:baffled:

kaszki ryzowe ble, mleczne też ble, marchewka ble, jabłko i banan troche pociamka i się pokrzywi ale zje może łyżeczke, dwie i koniec. Stwierdziłam że szkoda kasy wydawać na słoiczki bo wszystko się marnuje:wściekła/y:

spróbuje jeszcze sama ugotować ziemniaka i marchewkę z masełkiem, może tego się chwyci:sorry2: nawet mojego odciągniętego mleczka nie chce, ani przez smoka ani łyżeczką...a obiecałam mamie że przed powrotem do pracy naucze go jeść hmm
taki był grzeczny Michałek a teraz awanturnik na całego:no:
pozdrawiam was:-)
 
Dzisiaj z pośpiechu nie rozcieńczyłam małemu soczku i podałam 100% sok, i przyzwyczajanie do wody trza pewnie zacząć od początku :-( :-(

Młody dziś postanowił przećwiczyć plucie jedzeniem a im dalej mu się udawało tym większą radość miał :-) Jak tak dalej jeść będzie w ten sposób to nie jemu śliniaczek ale mi jakiś fartuch do karmienia będzie potrzebny :-D
 
mój Michałek stracił całkowicie apetyt odkąd zaczęłam mu podawać jedzenie słoiczkowe:szok: ciągnie tylko z lewej piersi a na prawą strasznie się pręrzy i protestuje uparcie:baffled:

kaszki ryzowe ble, mleczne też ble, marchewka ble, jabłko i banan troche pociamka i się pokrzywi ale zje może łyżeczke, dwie i koniec. Stwierdziłam że szkoda kasy wydawać na słoiczki bo wszystko się marnuje:wściekła/y:

spróbuje jeszcze sama ugotować ziemniaka i marchewkę z masełkiem, może tego się chwyci:sorry2: nawet mojego odciągniętego mleczka nie chce, ani przez smoka ani łyżeczką...a obiecałam mamie że przed powrotem do pracy naucze go jeść hmm
taki był grzeczny Michałek a teraz awanturnik na całego:no:
pozdrawiam was:-)


może to chwilowe, miejsmy nadzieje ze strajk głodowy szybko minie:)


Mój nie chce nic pić. Zje obiadek i zamiast napić się herbatki czy soczku to tylko cyc :((( Już mam 4 herbatki napoczęte
 
Jakich używacie śliniaczków?? Ja miałam materiałowe, potem korzystałam z pieluchy tetrowej, ale strzałem w dziesiątkę okazał się plastikowy śliniaczek z "kieszonką" na dole. Polecam go Wam, po jedzeniu tylko pod wodę i czysty a i mały nie próbuje go zjeść :-)
 
Jakich używacie śliniaczków?? Ja miałam materiałowe, potem korzystałam z pieluchy tetrowej, ale strzałem w dziesiątkę okazał się plastikowy śliniaczek z "kieszonką" na dole. Polecam go Wam, po jedzeniu tylko pod wodę i czysty a i mały nie próbuje go zjeść :-)
ja mam jeden ceratkowy z kieszonką, a reszta frotkowych i mała gniecie je w łapkach i wpycha do buzi, oczywiście w czasie karmienia:-) Są też takie gumowe z kieszonka muszę się w taki zaopatrzyć
 
ale dzisiaj było śmiesznie, do dnia dzisiejszego Kubie wszystko smakowalo! jadl z usmiechem, a dzis dalam mu ziemniaczki ze szpinakiemze słoiczka ,pluł i sie krzywil, mial nawet odruch wymiotny, musialo byc wstretne, ja nawet nie probowalam, wystarczylo mi ze to powąchalam i wyladowalo w śmieciach, sama mu zrobie kiedys szpinak eh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry