reklama

Karmienie maluszkow

reklama
truskawek nie dawałam, maliny mrożone owszem, ale w żadnej postaci młodemu nie podpasowały, kupiłabym mrożone truskawki, ale wole nie ryzykować z uczuleniem, bo ja kiedyś miałam na truskawki, więc i on może mieć, poza tym ciągle walcze z plackami czerwonymi i wolę nie dolewać oliwy do ognia

u nas maliny bardzo smakowały:tak::tak: zresztą ona wszystko je:-D:-D:-D aż jestem w szoku, ale to chyba po mnie bo mąż w dzieciństwie był niejadkiem i teściowa nadziwić się nie może ze dziecko może tak jeść:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry