• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Karmienie naturalne, diety mam

reklama
J no coś Ty, ja nie moge zjeśc jak nie mam obok kufla 0,5 z wodą. Jestem jak smok, nie wiem, może to pozostałości po laktatorze, od początku tyle piłam, przed ciążą natomiast nie miałam wogóle pragnienia i potrafiłam przez kilka dni nie wziąc kropli do ust i się odwodnic, musiałam pic na siłę, żeby się nie odwadniac i to też maksymalnie 0,5- 1 litr dziennie, więc teraz pewnie nadrabiam za całe życie:)
U mnie wychodzi te 6-6,5 litra samej wody plus herbatki, mleczko bebilon pepti( 180 ml dziennie) no i jakiś soczek z marchewki i jabłka.
 
Piję herbatkę laktacyjną bo uwielbiam smak anyżu :-) mała puszcza po nich rekordowe bączki=brak kolek :-D a na laktację nie szkodzi więc nie mam oporów :-)
Wczoraj na imprezie u przyjaciół zjadłam sałatkę z porów i bigos, nie mam już chyba innych zakazanych potraw, no może orzeszki ziemne, ale też zamierzam je spróbować za parę dni no i zobaczymy co będzie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Pediatra mi przxepisała bebilon, bo nabiału nie mogę, a inne mleka modyfikowane są na białku krowim, a ten bebilon pepti jest ponoc dla alergików, i mam z niego czerpac wapń i urozmaicic sobie dietę. Ale on jest obleśny!!!
 
Ja też piłam herbatkę na laktacje z Hippa teraz piję z Hippa na łatwiejsze trawienie.

antar no właśnie słyszałam że ten Bebilon Pepti jest okropny w smaku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry