reklama

Karmienie piersią

reklama
w sumie u nas tylko piers, po herbatce koperkowej jak wypilam to malego tak brzuch bolal, ze nawet nie probuje mu jej podawac, a dzis zjadlam pol paczki ptasiego melczka i paczke ciastek kokosowych normalnie nie moglam sie oprzec, mam nadzieje, ze zadnych ekscesow nie bedzie u malego, a mam taka ochote na karmi, ale chyba sobie dzis daruje
 
Jakby Was nasz pediatra usłyszał, to by zabił albo jakoś tak ;-)
Ja się dowiedziałam, że mam zakaz podawania czegokolwiek poza cyckiem, głodne cycek, spragnione cycek.
Powiedział, że nie ma szans żeby dziecko się nie najadało lub przejadało, że nie ma takiej choroby (z wiadomymi wyjątkami), która uniemożliwia matce karmienie, dodał jeszcze, że karmienie piersią to nie choroba, a tylko choroba wymaga specjalnej diety, mam więc jeść wszystko ale w normalnych ilościach dla 1 osoby. No i jem wszystko i mamy najładniejsze kupy od 4 tygodni (odpukać x3, tfu, tfu, tfu)- jestem po pizzy, kurczaku po hawajsku, i bagietkach z czosnkiem :-)
Artek się budzi... mknę do Króla.
o żesz qrde... a ja się boję... mam się bać czy nie??? dziewczyny, wyrocznio moja, powiedzcie:D:D:D
Ja też nie mam zaufania do lekarzy. Ufam ludziom, którzy swoje dzieci wychowały i podawały herbatki na problemy z brzuszkiem. U nas herbatka działa pięknie a malutkiej nic nie jest.
moni, dobrze kojarzę że o tą z hipp'a chodzi?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry