W jogurtach i danonkach oprócz cukru niewiele jest składników wartościowych.
Reklamom nie można wierzyć. Wiem co mówię, jestem z branży.
Danonki na mocne kości (powinny być podawane po 3 roku życia - taką informację można było uzyskać u producenta na infolinii, dużo cukru i niemodyfikowane mleko), Monte z orzechami (orzechy to raczej symbol niż faktyczny wkład i niemodyfikowane mleko), Nutella (jako mama wierzę w nutellę, większego idiotyzmu nie słyszałam, główny składnik - cukier) potem dojdą Nimm2, witaminy - o zgrozo co za mylące połączenie... itd.
Soki owocowe, wydaje się, że to samo dobro. Nie mylić soku z napojem, nie mają ze sobą wiele wspólnego.
Dzienna dawka soków dla dzieci niezależnie od wieku nie powinna przekraczać 150 ml, dla niemowląt musi być zdecydowanie mniejsza.
Jogurt tak, bardzo, kupujemy jogurt naturalny, niesłodzony, zalewamy mlekiem (niepasteryzowanym), odstawiamy na kilka godzin i mamy wiadro jogurtu. Do tego owoce, miksujemy, smacznego. I po 3 roku życia, nie teraz.
Czytać i jeszcze raz czytać dokładnie skład.
Edit:
Skład polega na tym, że podana jest kolejność procentowa, czyli najpierw wymieniane jest to, czego w produkcie najwięcej itd.