reklama

Karmienie

hope ja to wiem ze dziecko karmione butelką sie wybudza i karmi co 3h
ale to na piersi jest na zawołanie... czyli kiedy samo chce:tak:
i oczywiscie nie co pół godxziny :-p tylko to zawołanie trzeba kontrolować i mniej więcej jak miną juz 2h to wtedy znaczy że woła ponownie o mleko bo zgłodniało
a wcześniej woła bo .. chce possac , chce poczuc bliskosc matki , ma pełna pieluche ... itp...
i nie powinno sie przystawiac co chwilkę:tak: tyko własnie co om 3 h ..

a jak śpi dłuzej i nie woła to chwała Panu:-pze mozemy sie wyspać:-D
w nocy mleko jest tłuściejsze i dziecko bardziej się najada dlatego dłuzej śpi ..

a jesli jest zbyt czesto przystawiane do cyca budzi sie bo potrzebuje bliskości i wie ze zaraz dostanie cycka:tak:

edit u mnie tez mała najada się w 15min i czasem z 2 cyców czasem z 1
jak tylko z jednego to do kolejneo karmienia ją przystawiam do drugiego tak dla równości..

no ale ja aż tak nie kapię :-p
hope odciągać strach bo bdzie ci jeszcze więcej się robiło..
ale możesz odciągać sobie minimalne ilości zeby nie były takie nabrzmiałe , ja tak z Vi czasem robiłam że właśnie jak mi się nabuzowwały to pociągnęłam ze 3 razy laktatorem i więcej nie co by mi za duzo znów nie naszło :tak:

a co do bólu ja polecam maść Lasinoh lanoline - jak dla mnie jest najlepsza ale w pl jest droga i nie wszędzie sie ją dostanie niestety
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć :)
Hope miałam podobny problem i położna powiedziała, żeby przyłożyć zimne liście białej kapusty i robić ciepłe natryski. Próbowałam obu sposobów i poprawy nie było, a jeśli chodzi o prysznice bo bolały nawet bardziej. Przypadkiem odkryłam sposób. Weź gorącą kąpiel i postaraj się w jej czasie masować. Będzie nieźle leciało, ale mi sprawiło ulgę...

U nas z karmieniem na początku było ciężko, bo Mikołajek wolał spanie, a pielęgniarki w szpitalu powiedziały, że ma jeść co 2,5 godziny z obu piersi. Przy tym sposobie szybko tracił na wadze. Dobry sposób dała położna na wizycie domowej. Co 3 godziny jedna pierś. I zaczął szybko przybierać.
W nocy śpi średnio 3 godziny.

Niestety ostatnio jest problem z karmieniem, już nie wiem, co robić... W czasie jedzenia Mały zasypia twardym snem już po jakiś 2-5 minutach od przystawienia do piersi. A jak tylko poczuje, że nie jest na rękach, zaraz się budzi i znowu chce jeść. Zdarza się, że w ciągu godziny jest przystawiany do piersi 3 razy...
 
zonka_88 na zasypianie polecam albo pomyziać dziecko pod szyjką , albo po policzku
albo spróbuj tak lekko wyszarpnąć pierś powinien się przebudzić..
a w ostateczności daj go do pionu na ramię do odbicia..
i jak sie przebudzi to daj dalej cyca:tak:
 
Kamcia nam w szpitalu nawet do piersi kazały wybudzać co trzy godziny.

Hope
na nawał pokarmu dobra jest herbata z szałwii. Zaparzyć i sączyć letnią. Wypijać max 2 dziennie.
 
A mi znowu polozna mowila ze wybudzac ale zalezy jakie dziecko. Chodzi o male ktore wolno przybieraja na wadze. Jak zwykle wychodzi co lekarz to opinia
 
A ja już wiem co jest przyczyną, najprawdopodobniej. Malutka ma po tatusiu krótkie wędzidełko i nie wystawia języczka prawidłowo, stąd ból mimo dobrze przystawionego dziecka. Nie pozostaje nic innego jak podciąć tą błonkę, inaczej się wykończę.
 
U mnie Alex przewaznie je co 2 1/2 -3 godz.W nocy ma juz swoja stala pore.O 23 piers,pozniej budzi sie o 2:30 i rano o 6 ale lezy jeszcze w lozeczku i mruczy wiec ostatecznie piers dostaje o 6:30:-D W ciagu dnia roznie bywa,zdazylo sie ze przez 5 godzin spal i zastanawialam sie czy go obudzic.Polozna jednak powiedziala mi aby nie wybudzac i czekac az sam sie obudzi;-) Ja mialam nawal pokarmu po 2 dniach,ale szybko mi sie unormowalo i teraz nie mam zadnych problemow ani przeciekow:-D

zonka_8-Alex takze lubi zasypiac przy cycu.U mnie dziala proba wyciagniecia cyca,wtedy zaczyna ponownie ssac:tak:
 
a ja już powoli mam załamkę...:/pokarmu mam tyle co kot napłakał...laktator ściąga od 20- 30, a przy dobrych wiatrach ok 40 ml pokarmu, w szpitalu mały spadł na wadze i kazali mi go przystawiac i dawac mieszankę - odpowiednio ml - doba x 10, wrocil do wagi wyjsciowej, w czwartek tamten byl wazony,no i nie wiem czy dalej karmic mieszanką, od wczoraj wieczorem probuje samego cyca mu dawac...ale mam wrazenie ze jest glodny...ssa z przerwami,a w sumie to przysypia i tylko kilka razy slysze przelkniecia...no i wogole mu sie nie odbija po tym...a od przystawienia mija ok 1,5 h -2 zanim zaśnie, jak zasypia to spina się tak czasem, nóżki przykurcza,a np ostatnią kupkę robił w sobotę wieczorem :/ wcześniej zrobił w poniedziałek a nastepną w czwartek...
normalnie depresji się nabawię...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry