Bardzo prosze was o pomoc,bo juz naprawde nie mam pomyslow i brakuje mi sil.Moja niunia ma problem z brzuszkiem,to jakies kolki to bolace gazy i zaparcia. Juz radzilam sie was w tych sprawach,ale od wczoraj znow jest problem. Mala sie obudzila z krzykiem w nocy,wyginala sie jak opetana,miala bolace gazy,no masakra,nie weim od czego,juz nie mam cierpliowsci bo co chwile ten problem wraca,zastanawiam sie czy nie zmienic mleka na bebilon comfort bo jest na bebiko 1,moze pomoze...kupa zielona,robiona z moja pomoca...diety pilnuje,same rozluzniajce rzeczy i nie powodujace wzdec,bylam u lekarza to mowil ze to normalne,ale mi nie bardzo pasuje to,ze patrze jak dziecko sie meczy...co robic??