reklama

Karmienie

reklama
Jaipur u nas może nie tyle plucie co wydłubywanie paluszkiem jedzonka buzi :-D tym ważnym, co Jagodzia :-D plucie pojawia się raz na jakis czas gdy weźmie ja głupawka w trakcie jedzenia :-D
 
u nas też jest magazynowanie, a później może nie plucie, a wysypywanie zawartości buzi w celu pobawienia się jedzeniem i rozsmarowania po krzesełku, świetnie się wysypuje makaron nitki zabawa na bite pół godziny:-D
 
Aaaa takie plucie? To my mamy wersję kulturalną, wypluwa jedzenie na dłoń i dokonuje dogłębnej analizy zawartości pożywienia, po czym ponownie pakuje do buzi to co jeszcze zostało na rączce o ile jedzenie na to zasługuje.

Brukselka i brokuły są na liście warzyw znielubianych ;-)
 
reklama
wypluwanie i rozmazywanie po sobie znane nam:rofl2: najlepsze ,ze zawsze pluje na obrazek na bodziaku.Spogląda na niego uważnie z góry i przygląda się czy równo go pokrył jedzonkiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry