reklama

Karmienie

no ja staram się zapomnieć, że przez ponad 1,5 miesiąca Zochna jadła co 1,5 godziny całą dobę...+ zawsze odbijanko + kupa i przebieranko = prawie 0 spania... a w upały częściej, bo przecież pić się chciało:sorry2:
ale Zosia urodziła się maleńka i chciała szyyyyybko urosnąć mamusi i ... urosła :-D
 
reklama
no tak, taka pijawka mała była;-) miesciła mi się akurat od cycka do spojenia :-D jak siadałam na pufie i karmiłam.
Co godzinę to raczej nieco dwie tak,, juniorek był z tych obżartuchów z dobra ssawką- czyli jak włączył swój odkurzacz, to 5-7minut załatwiał jednego cysia i odpadał najedzony, pogrążając się w błogim śnie.
to były czasy...
a teraz? na placu zabaw zabrał starszej dziewczynce kanapkę:dry:
 
a moja ... cały czas dużo i często je :-p
mimo że ma stałe posiłki : śniadanie , obiad , 2 danie po kilku h , podwieczorek i kolacja to musi podjadać:sorry:
 
Jaipur Junior kanapkę zabiera a ja nie mogę spokojnie obiadu zjeść... W jednej ręce ma nóż, zanim zabiorę w drugiej ma mojego ziemniaka i już w pustej pierwszej mojego kotleta, zanim zabiorę ziemniaka, ma już palce wsadzone w picie, w czasie gdy wycieram palce drugą ręką manewruje moim widelcem przy mojej sałatce, jak zabiorę widelec i trzymam ręce to pochyla buzię i zjada z talerza jak piesek... :sorry2: za niski stół :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry