reklama

Karmienie

to chyba tutaj wkleic trzeba:
Dzisiaj to dokarmic musialam małą w nocy.. (pierwszy raz od pierwszego jej tygodnia:( ) - bo chyba byla nienajedzona, plakala i nie mogla spac nad ranem spokojnie.. w ogole ost.sie rzuca i piszczy i marudzi jak je.. a nieraz leci tryska pod cisnieniem, wiec malo chyba nie ma,,
nigdy nie miala problemu z jedzeniem i ssaniem.. cos ost.ogolnie jest nie tak z tym wszystkim..
Czy Wasze maluszki tez tak sie wija przy jedzeniu i marudza? :/
 
reklama
Maja a jak z kupsaniem u córeczki? Bo może ją kupa, albo bąki cisneły w trakcie jedzenia co się często u takich maluchów zdaża i dlatego taka zwiercona była?
 
..dziewczyny ja juz prawie nic nie jem takiego co mogloby naprawde zaszkodzic... żelko - moze faktycznie to to, oby,,, ale ogolnie kupsanie ma ok, baki tez sadzi..ale zeby tak za kazdym razem jak je akurat ja meczyly.. nie wiem ...
 
Coś w tym jest,bo mój przy cycu puszcza non stop bąki;-)Ale ogólnie to u mnie kiepsko z pokarmem i muszę dokarmiać. Cycochy miękkie. Staram się jeść i pić,ale mam mało pokarmu, bo maluch może wisiec na cyckach godzinę a i tak płacze,bo ma mało i wtedy dorabiam ok.60ml mleka w proszku i jest OK. Czasem nawet między jednym a drugim karmieniem piersi nie nadążają produkować, i podaję mu pierś co drugie karmienie:-(Mąż na mnie marudzi,bo twierdzi,że za mało jem i piję, a tak w ogóle to niedługo przejdę na samo sztuczne,ale co ja poradzę?? A wszystko zaczęło się od tego odciągania i przegotowywania..
 
Dziewczyny nie dajcie sie zwarjować z tymi łobuzami, to że często chcą do cycusia albo ze w nocy płaczą to nie dlatego że się nie najadają, one poprostu potrzebują się troszkę poprzytulać, pobyć blisko mamy.Wiecie ze podanie sztucnego mleko w butelce to najszybsza droga do odstawienia od piersi. Jeśli maluszek ładnie przybiera na piersi to ja uważam że nie trzba go dokarmiać, ale to moje zdanie:-)
 
moja czasami marudzi w nocy ale wystarczy że dotke ipoglaszcze główkę i spokój , a co do jedzonka to moja w miare szybko sie najada mam mleka aż nadto że nadal musze sciagac bo mala mi sie zalewa i czasami kszusi jak z cisnieniem tryska mlesio , a jak czesto wolala o cycusia w te upaly to troszke herbatki koperkowej pomagalo bo troszke przesada żewbym co pol godziny z cycami latala do niej na 2 cmokniecia
 
reklama
Mój Jasiek kocha cyca, kocha jeść i kocha robić kupkę w trakcie jedzonka:) Masz rację żelka, jak jest przy cycu to kupa leci i bąki lecą:) a ja się ciesze,ze kupa jest, bo ostatnio było z tym cięzko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry