reklama

Karmienie

Moja mimo problemów z kupką śpi 6 do 8 h w nocy, stąd od rana wisi na cycu, bo przesypia 2 karmienia i musi nadrobić - zdanie położonej.
Nie chciałabym tak interweniować za każdym razem z tą kupą, bo przedtem tez 3 dni nie robiła i po zmianie mleka na Bebilon udało się, że zrobiła. Ćwiczę ją masuję itp, a nawet termometr raz dziś spróbowałam i nic, chociaż całe popołudnie już się nie pręży a gazuje bardzo.
 
reklama
Oj, to moja mała ma odwrotnie... kupa za kupą idzie... same musztardowe laksy;-), powoli mam już tego dosyć, bo po jedzeniu zawsze jest kupa, często w trakcie jedzonka się pręży i zaczyna płakać - widać, że kupa i gazy ją męczą... a ile razy nakichała w trakcie przebierania, to nawet nie zliczę:wściekła/y:. Pielucha za pieluchą - zbankrutujemy - czasem na jedno przebieranie idą 3 pieluchy, bo najpierw na świeżą zrobi kupę, a na następną siku:confused2:.
 
lepi u mnie czesto podobnie..
teraz je i kupe walnela od razu...
ale bywa i tak, ze sie meczy i wije zeby zrobic, a purka jak stary..hehe, teraz sciagnelam ja z balkonu bo glod strasznyyy ja dorwal, a wczesniej tak tam baka trzasla, ze mowie zeby sasiedzi se nie pomysleli..co ja tam robie:szok: hihi
 
Haha MajaPolka - przypomniało mi się, jak M był z małą na spacerze:-D, usiadł na ławce, czyta gazetkę, przejeżdża jakaś babka na rowerze, a mała w tym momencie puściła bąka, jak to ona potrafi - mega głośno, aż ta kobieta spojrzała się dziwnie na M:-D:-D:-D, bo kto by pomyślał, że te odgłosy pochodzą z wózka:-D

a propos kupy - wasze maluchy też robią takie śmierdziuchy?? Bo moja od 2 tygodni robi takie, że aż nos wykręca:-psama kiszona;-)
 
A Moja wreszcie zrobiła i to poczwórną. Cztery razy pod rząd. Ale jestem szczęśliwa. Położyłam ją na brzuchu i masowałam, masowałam, masowałam, aż zaczęła robić. Mam nadzieję, że na następną już nie będę czekać 4 dni.
 
reklama
Naszego dziś kupa męczyła w nocy i rano. I zebrało mu się jak już był wyszykowany na wizytę do lekarza. Jak zaczął robić to robił 20minut! I zrobił tak ogromną i smierdzącą,że szok....Ehh...Z dwojga złego-dobrze,że jeszcze w domu zrobił a nie u lekarza:-p
A w ogóle to dziś czesto ulewa w małych ilościach i dużo pryka:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry