reklama

Karmienie

a co poradzili na tą infekcję ? jakiś antybiotyk ? musiał leżeć w szpitalu ? on miał robione badania przy wypisie i było ok, ale wiadomo infekcja mogła się pojawić...:/

To wyszło jeszcze w szpitalu dlatego leżeliśmy tyle czasu. Mały miał podawany antybiotyk dożylnie przez 7 dni.

Madzik mi nie wyciekała i karmię teraz piersią. Jeszcze na porodówce łapałam się za cyce i mówiłam,że sucho,ale już jak przystawiałam po porodzie młodego to coś tam leciało:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madzik- u mnie tak samo jak u Jolek więc spoko loko kobietko a jak na 3 - 4 dobę dostaniesz nawału to wtedy będziesz błagać o choć ciut mniej tego mleczka :-D:-p
 
A ze mnie leciało i leci i cycki mam jak krowa dojne, bolące, gorące, twarde i mogłabym wykarmić armię. Wyobraźcie sobie, że wczoraj odstawiłam karmienie, żeby się te poharatane, strasznie popękane, i krwawiące sutki zagoiły, a dzisiaj wykapałam (dosłownie) 3 razy po 150 ml! Stawiam pojemniczki pod biustem a mleko sobie kapie. Żeby nie było, koleżanka Jagodzianka wciągnęła wszystkie te porcje na trzech posiedzeniach :confused: A jeszcze śmieszniejsze jest to, że z jednej piersi kapie mleko bielusieńkie a z drugiej kremowe... Czego to się człowiek nie dowie o sobie i dziecku gdy coś zaszwankuje.

Byłam dzisiaj na konsultacji z tym nieszczęsnym wędzidełkiem, stanęło na tym, że nie tniemy, mam się przemęczyć, mimo, że języczek układa się w serduszko to wystaje za linię dziąseł. Jak się zagoję, zakładam kapturki i zobaczymy. Średnio mnie to pocieszyło no ale jak mus to mus. Na samą myśl o bólu pocę się jak mysz.
 
Dziewczyny, ja jeszcze czekam na swojego smyka, ale się tak zastanawiam czy są wśród mam karmiących dziewczyny, którym nie wyciekała siara w ciąży? Jak u Was z karmieniem? U mnie cały czas w piersiach sucho i tak sobie myślę, czy to się jakoś na ilość pokarmu przełoży czy nie.

U mnie po porodzie była "susza" - tak mi sie przynajmniej wydawało. Położna dała mi małą i próbowałam przystawiac dla pobudzenia. Mała jeszcze nie ssała. Po kilku godzinach, kiedy przyszła inna połozna, słysząc, że nie mam pokarmu powiedziała, że NA PEWNO mam siare, bo po porodzie jest, tylko muszę mała przystawić.... przystawiłam i ... mała piła przez godzinę z obu piersi, choć wydawało się, że nic w nich nie ma ;). więc spokojnie!!!

A teraz, tez mam obolałe sutki. Niby nie wyglądają na poranione, smaruję maltanem, przykładam kapuchę na noc, ale jak mała chwyci, to zwijam się z bólu, czasem łezka poleci... ale to tylko pierwsze chwile przy cycu, później jest o.k.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry