reklama

Karmienie

reklama
a mamusie drogie powiedzcie ile trzymacie maluchy przy jednym cycu,dzieciaczki same sie od nich odrywaja jak sie najedza ? czy musicie je odciagac ? i jak rozpoznajecie czy on aktywnie ssa ? czy zawsze slyszycie polykanie i tylko wtedy im leci ? :) bo moj tylko na poczatku łyk łyk a pozniej z przysypianiem i przerwami cos tam mieli...
 
Mój Filipek najada się z jednej piersi ale to chyba normalne bo przecież to okruszek dopiero , i karmię na zmianę raz jedną raz drugą a mleczka przybywa ale póki co nie jest źle choć odczuwam już lekki dyskomfort zwłaszcza w nocy.
 
Filip też jak się naje to puszcza , czasami przysypia to go trącam lekko piersią to się pobudzi i ssie dalej a jak nie to wyciągam i oddaje łatwo :tak::-D
 
Ja karmie jedno piersia ,kolejne karmienie z drugiej piersi:tak: Alex jak jest najedzony to sam sie odrywa,jak probuje mu wyciagnac to zaczyna znowu ssac:-D
 
eh to ten ssie kilka sekund i przerwa, kilka sekund przerwa a jak chce wziazc bo juz widze ze spiaczka to trzyma...:) a co z tym przelykaniem? czy slyszycie caly czas ?
 
u mnie trwa to ok15-20min, mały jak się najada to poprostu wypada mu sutek z buzi i zasypia.Czyli "odpada".
Pod koniec potrafi przysnąć,albo przestać ssać, to wtedy wystarczy mu probować wyciągnać sutek z buzi, podwójnie zasysa wtedy,czasami aż się boję;0.Odgłos przełykania słyszę tak ok 3/4 czasu karmienia, pod koniec już mniej słychać.
 
reklama
U nas jest różnie... Czasem wystarczy jedna, a czasem trzeba drugą też wyciągnąć. I niestety nie ma określonego limitu czasu... Czasem trwa to 15 min, a czasem przeciąga się do godziny...

Oczywiście też zasypia. Czasem wystarczy wyciąganie sutka, a czasem "postawienie do pionu" i przy okazji mu się odbije.

Niestety jeszcze nie wiem jak poznać, że jest najedzony. W naszym wypadku "wypadnięcie" sutka przy zaśnięciu nie jest wskaźnikiem, bo po chwili potrafi się obudzić i domaga się znowu. Zdarza się też, że odwraca głowę, gdy go przystawiam, ale to też nie jest metoda, bo raz głowę odwróci, a po chwili przy kolejnej próbie dośsie się tak zapalczywie, jakby nie jadł nie wiadomo ile...
Ale obserwacje trwają i może w końcu dojdziemy po czym poznać pełny brzuszek :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry