reklama

Karmienie

reklama
Ja też czuję się zaszczycona i wyjątkowa mogąc karmić piersią - nikt mnie przy tym nie zastąpi i dobrze mi z tym. Czasem tatuś dostępuje zaszczytu karmienia jak naodciąga się trochę do butelki :)

Za to już dwie noce mój ancymon budzi się co 3 godziny buuuu!
 
Mój synuś też ma pierwszą drzemke tak 4/5 godzin potem za 3 znowu papu a później to już robię za Avent co chwilę chce cyckować i takim sposobem juz od godziny 5 rano prawię nie śpię
 
To u nas podobnie... Pierwsza faza snu po kapieli i jedzeniu calkiem okej dlugo, np 21-3, zdarza sie i 7 godzin ale to rzadko.. potem juz co 2 godziny amku amku, a potem paula jak u Ciebie - robie za Avent heheh non stop... i tak potem przed, kolo poludnia tez,,, nadrabia frania mala!
 
Hope wspomniała o cyckach to ja tak nieśmiało zapytam te bardziej doświadczone - zmieniły wam się piersi po karmieniu? W szkole rodzenia mówili nam że to w czasie ciąży zmienia się ewentualnie ich kształt, a ja się zastanawiam czy mamy na to wpływ, czy to jednak geny. Czy jeśli obyło się bez jednego chociaż rozstepu przy ciąży to okrutna natura odbije sobie teraz zabierając mi cycki? ;-) Wiadomo, obwisną to obwisną, jakoś to przeżyjemy, ale może jakoś je pielęgnujecie czy coś żeby i wilk (cycomaniak) był syty i owca cała?
 
Salsera też się podłączam pod pytanie, jak pielegnowa - chociaż podejrzewam ze malo mi pomoże - bo z malego zrobil mi się duży cięzki biust. Więc jak skończe karmić to pewnie bede miała masakre w staniku :P
Co do spania młodego nie bede sie chwalić bo znowu zacznie sie budzić ;) z kolei w dzien mamy masakre ... potrafi plakac przez sen bo mu monio wypadl :/ i tak co 10 min musze latac bo histeria z zamknietymi slepkami jest.
 
Moja budzi z reguły śpi do 4 a potem też co dwie godziny amciu;-). Ale czasami co prawda rzadko ale się zdarza już o 12 potrafi się obudzić na żarcie. Ale nie narzekam bo zaraz po jedzeniu ładnie zasypia nawet moniuszki:-D nie trzeba;-).

I też podłączam się do pytania Salsery odnośnie bufetu naszego;-)
 
reklama
Ja karmiłam dwa lata, 11 lat temu, biust wrócił do stanu sprzed ciąży z tą różnicą, że o rozmiar mniejszy. Z D na C, co oczywiście mnie cieszyło. Także skoki rozmiaru z E do C nie wpłynęły drastycznie na wygląd. Dużo większy wpływ ma ... upływ czasu. Kształt piersi po 30-tce jest nieco inny ale na pewno piersi nie wiszą do pasa, sutki po karmieniu są znowu niewielkie i śliczniusie.

Jedno co wielkiego ciąża, poród i macierzyństwo zmienia w kobiecie, staje się świadoma swojej kobiecości i prawdziwie rozkwita :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry