• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Karmienie

dziewczyny karmiące UU pijecie jeszcze herbatki na laktację?? u mnie laktacja się chyba unormowała, bo piersi nie robią się już twarde, więc nie piję, ale nie wiem czy dobrze robię...

Ja jeszcze piję, bo mam otwartą puszkę, ale poza tym bardzo mi smakuje ta herbata więc raz na dzień sobie wypiję. Nie piłam jej tylko w okresie jak zrobił mi się zator i nawał pokarmu.
 
reklama
Zaza ja nie piję już herbatek na laktację.

Aga ponoć jak już laktacja jest unormowana, to miękkie piersi wcale nie oznaczają braku pokarmu, moje też twarde nie są, może w nocy jak jest dłuższa przerwa.
 
dziewczyny karmiące UU pijecie jeszcze herbatki na laktację?? u mnie laktacja się chyba unormowała, bo piersi nie robią się już twarde, więc nie piję, ale nie wiem czy dobrze robię...
ja nadal popijam bo te miękkie piersi wzbudzają mój niepokój :sorry:

Dobrze rozumiesz ściąganie naprawdę męczące, ale skuteczne. Ja małemu później z butelki dawałam po jedzeniu jak wydawało mi się, ze nie dojadł.
A dlaczego myślisz, ze masz mało pokarmu- mała głodna??




Ja czasami piję, a przez to, ze piersi już się nie robią twarde to często wydaje mi się, ze może nie mam pokarmu, fakt jak naciskam to leciii:szok:
sama już nie wiem, pewnie przez te miękkie piersi bo Misia raczej głodna nie jest bo często sama z siebie ją przystawiam bo ostatnio to już pięc razy na dobę wychodzi nam karmienie...:baffled: czy to znaczy że jest taka najedzona??? czy ja coś nie tak robię???
 
a ja pije cały czas między innymi ze względu na koper który jest w tych herbatkach a piersi mam miękkie a szkoda bo jak były twarde to przynajmniej miałam pewność że mleko jest :-)
 
Kurcze moj chyba wybiera mm od piersi :-( od dwoch dni nie chce z piersi jesc, cyrki odstawia. jak mu dam butelke to zadowolony.... dzis juz dwa razy sie poddalam, bo przeciez nie zostawie go glodnego. odciagam co sie da i daje mu w butelce ale wiem ze to do niczego dobrego nie prowadzi :baffled:
 
Josie ja tak miałam z pierwszym synkiem. Jak zaczęłam dokarmiać (a musiałam, bo nie przybierał i pediatra zalecił karmienie mieszane), to też trochę pocmokał pierś, potem ryk i butelkę szamał aż mu się uszy trzęsły. Ja tak "pojechałam" 4 m-ce, potem już tego mojego pokarmu było tyle, co kot napłakał. Ale z kolei moja przyjaciółka nie mogła karmić piersią, bo dziecko się nie umiało przyssać, więc ściągała i karmiła tylko tym swoim mlekiem i trwało to aż 8 m-cy, więc różnie z tym bywa.
 
reklama
hmm no to ciekawe jak dlugo ja pociagne z tym laktatorem, gdzies czytalam ze maks 2 miesiace, ale skoro mowisz ze da sie dluzej to dobrze:) najwazniejsze ze maly w koncu najedzony i zadowolony. od razu mi lepiej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry