PaulinaMaria mój je o 19.30, potem o 24.30, 3, 5-6. Nieraz zdarzyło mu się ominąć jedno karmienie (to o 24.30 albo o 3) i nie budziłam go. Uznałam, że rośnie i powoli się przygotowuje do przesypiania całej nocki, co mam nadzieję niebawem nastąpi ;-) A tego, że przy odbiciu młody Ci odpływa to tylko pozazdrościć ;-) Mój przy odbijaniu zawsze się budzi czy to w dzień, czy w nocy, a na odkładanie do łożeczka to już w ogóle jest wyczulony na maksa...