• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kiedy i jakie pierwsze objawy??

reklama
agi25 pisze:
Wyczytalam na jakims forum ze z tymi piersiami to jest tak ze jak przed @ bolaly to na poczatku ciazy wcale nie musza ,no i odwrotnie jak przed @ sie ''nie dozywaly'' to w czasie zafasolkowania odezwa sie jako pierwsze .

hm...ciekawe czy to prawda??? bo jesli tak, to mnie piersi bolalay na @...
dobra, juz starm sie nie napedzac objawów i nie doszukiwac tego czego nie widac...
 
Elzbietko widzisz u mnie jedyny objaw to wlasnie bolace piersi, a ogolnie to czuje sie wysmienicie .... czasami mdlosci mnie dopadaja - ale tak tez mialam przed @ - wniosek, ze nie koniecznie musisz miec jakies objawy zeby byc w ciazy :) .... czytalam tez gdzies ze piersi moga zaczac bolec dopiero w 5 tygodniu wiec nic straconego i masz racje nie doszukuj sie tych objawow tak bardzo ... jestem dobrej mysli ... zycze Ci fasoleczki tak bardzo, jak bardzo jej pragniesz :)
 
niby wiem to wszytsko, ale jakos tak maltretuje sie cały czas ::)
czy fasolke zawsze sie czuje sercem??że jest??bo ja raz tak raz tak czuje, w zależnosci od nastroju...
 
Ja mam często takie "urojone" objawy, wydaje mi się że jestem w ciąży (bo chciałabym żeby tak było) i wszystko odczytuję na oznaki ciąży. Niestety potem mi bardzo smutno kiedy dostaję@ :(
 
oj, ja też tak miewałam, jak tylko @ się spóźniała zaraz miałam kilka objawów ciąży a potem dostawałam @ wraz z dołkiem psychicznym że jednak nie... wszystko to chyba siła umysłu i wyobraźni...

Natomiast teraz kiedy jestem na bank w ciąży to najwcześniejszym i najbardziej powtarzającym się objawem u mnie są zawroty głowy, których zaznałam już w tydzień po zapłodnieniu. Stałam sobie przed sklepem i czytałam ogłoszenie i nagle sie przestraszyłam bo wydawało mi się, że szyba na mnie leci, a to ja się zachwiałam. No i tak do teraz mam kilka razy w tygodniu coś podobnego...

Dobra, ide spać :) papa
 
reklama
Ja w sobotę w szkole - ble, ble, ble :(
A w niedzielę opijanie mieszkania z rodzicami. Na odchodnym powiedzieli, czekamy jeszcze 18 a potem Wam już nie popuścimy (czyt. macie jeszcze 18 miesięcy na zajście w ciążę, potem ...) HIhi. No jeśli wszystko uda się tak jak zaplanowaliśmy to zmieścimy się w tym terminie ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry