reklama

Kiedy na zakupy ;)

katamisz ja dopiero w tym tygodniu zaczęłam coś kupować:) Stwierdziłam, że wydatków jest tyle, że lepiej powolutku sobie kompletować całość niż potem naraz wydać majątek.
 
reklama
Mój mąż po ostatnim usg zaszalał i kupił pierwszą książkę dla Mieszka:)

Powiastki Beatrix Potter - Kobieta.pl

Strasznie droga, ale naprawdę przepięknie wydana i w tłumaczeniu M. Musierowicz- od lat czekałam na tą publikację.A ilustracje przecudne!
Teraz M. czyta codziennie wieczorem Małemu jedną powiastkę:)

:-D My kupiliśmy baśnie i Tatuś czyta Fasolkowi... A mnie to tak wzrusza, że nie mogę... :')
 
Iza- fajne te rzeczy, ale chyba za grube dla naszych majowo- czerwcowych Maleństw. No i ja nie chcę kupować wszystkiego od razu. Trzeba rozkładać tą przyjemność sobie na raty:)) Bo to takie miłe kupić coś dla Maluszka:)

Zołza- ja się cieszę, ze mój przerzucił się na bajki, bo wcześniej grał Małemu na harmonijce i myślałam, że oszaleję;)
 
Mój też gra na gitarze, ale to ( w przeciwieństwie do harmonijki) jeszcze jakoś znoszę;) I puszcza Małemu maniacko muzykę klasyczną;) Boże, co będzie wyprawiał jak Mieszko się urodzi??:)
 
reklama
Mój też gra na gitarze, ale to ( w przeciwieństwie do harmonijki) jeszcze jakoś znoszę;) I puszcza Małemu maniacko muzykę klasyczną;) Boże, co będzie wyprawiał jak Mieszko się urodzi??:)

A, to u nas odwrotnie - leci głównie Metallica, Iron Maiden itp., a ja czasem puszczam Straussa albo muzykę relaksacyjną, ale tylko wtedy, kiedy K. nie ma w domu, bo on tego nie znosi ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry